czwartek, 4 stycznia 2018

Szok

Kolejny artykuł to "Szok":

Tak jednym słowem można nazwać to, co wydarzyło się w Polsce odkąd PIS objęło władzę.
Szok dla poprzedników, których działania sprawiły, że bogate „elity” bogaciły się coraz gwałtowniej, pozostała jego część popadała w coraz większe ubóstwo, wypychana na margines życia społecznego. ”Zielona wyspa” stawała się coraz milszą i przytulniejszą przystanią dla uprzywilejowanych i ich otoczenia, a układy mafijne, dziś wywlekane na powierzchnię, coraz bezczelniej zawłaszczały Polskę. W strukturach władz Unii Europejskiej panowała w tej sprawie absolutna zgoda, która była niczym innym jak aplauzem dla wszelkich łajdackich wobec obywateli naszego kraju poczynań. Dlaczego?
Bo wiernopoddańcze gesty, które weszły w krew rządzącym przez lata totalitaryzmu i późniejszych rządów bezprawia, stały się teraz sztandarową formą kooperacji z unią w dodatku lewica opanowała w większości i unijne struktury.
Dziś rozpętało się piekło! Niezadowoleni robią z siebie ofiary domniemanego reżymu, skarżą się za granicą na polski rząd i nowe porządki, używając wszelkich środków, z kłamstwem i pomówieniem i prowokacją włącznie. Zbiorowa histeria ogarnęła politykę, media, administracje, kulturę i co gorsza elity prawnicze. Te przez dziesięciolecia były państwem w państwie, zupełnie bezkarne i nie po drodze im z nową władzą.
Dziś nowa ekipa walczy heroicznie o nowy porządek. Pozytywne skutki tej walki widoczne są gołym okiem. Czy zrobiono wszystko? Oczywiście nie. Czy popełniają błędy? Tak! Ale nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi. Pojawiło się światełko w tunelu. Przebudowa państwa teoretycznego potrwa dłużej niż nam się wydawało, bo opór przeciw przebudowie staje się coraz gwałtowniejszy, w miarę jak sukcesy w wielu dziedzinach wyrastają jak grzyby po deszczu, to przeciwnicy reagują ślepą furią. Jakby tego było mało praworządność w Polsce jest kwestionowana na każdym kroku, nie tylko przez lewackie ugrupowania tutaj, ale i na zewnątrz. W dodatku unia walczy z Polską o prawa uchodźców chcąc ich par fors wtłoczyć do naszego kraju stosując szantaż i presje mimo, że Polska jako państwo stara się na miarę sił i środków pomagać rozsądnie w miejscach najlepiej temu służących. Od dawna pomaga Kościół, ale tego nie dostrzegają tylko ci, którzy dostrzec nie chcą.
Walka dobra ze złem staje się coraz zacieklejsza. Dobro przejawia się między innymi w coraz większym zaangażowaniu Polaków w sprawy potrzebujących wsparcia, w budowaniu dojrzałego społeczeństwa obywatelskiego,któremu dobro wspólne będzie znów leżeć na sercu. Bezpieczeństwo Polski zewnętrzne i wewnętrzne staje się priorytetem. To ogromne wyzwanie. Nie wolno więc ufać bez reszty własnym usiłowaniom. Mimo najlepszej woli popełniamy błędy, bo człowiek nie jest nie omylny. My, wierzący musimy gremialnie i nieustannie powierzać Bogu losy naszej Ojczyzny i za Ojczyznę odmawiać różaniec. To oręż w walce o przyszłość o jakiej marzyli ci wszyscy, którzy heroicznie o Polskę walczyli, składając ogromna daninę krwi.

Nowy Sącz 23.02.2017
Magdalena Ponurkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz