Kolejny artykuł to "Szok":
Tak jednym słowem można nazwać to,
co wydarzyło się w Polsce odkąd PIS objęło władzę.
Szok dla poprzedników, których
działania sprawiły, że bogate „elity” bogaciły się coraz
gwałtowniej, pozostała jego część popadała w coraz większe
ubóstwo, wypychana na margines życia społecznego. ”Zielona wyspa”
stawała się coraz milszą i przytulniejszą przystanią dla
uprzywilejowanych i ich otoczenia, a układy mafijne, dziś wywlekane
na powierzchnię, coraz bezczelniej zawłaszczały Polskę. W
strukturach władz Unii Europejskiej panowała w tej sprawie
absolutna zgoda, która była niczym innym jak aplauzem dla wszelkich
łajdackich wobec obywateli naszego kraju poczynań. Dlaczego?
Bo wiernopoddańcze gesty, które
weszły w krew rządzącym przez lata totalitaryzmu i późniejszych
rządów bezprawia, stały się teraz sztandarową formą kooperacji
z unią w dodatku lewica opanowała w większości i unijne
struktury.
Dziś rozpętało się piekło!
Niezadowoleni robią z siebie ofiary domniemanego reżymu, skarżą
się za granicą na polski rząd i nowe porządki, używając
wszelkich środków, z kłamstwem i pomówieniem i prowokacją
włącznie. Zbiorowa histeria ogarnęła politykę, media,
administracje, kulturę i co gorsza elity prawnicze. Te przez
dziesięciolecia były państwem w państwie, zupełnie bezkarne i
nie po drodze im z nową władzą.
Dziś nowa ekipa walczy heroicznie o
nowy porządek. Pozytywne skutki tej walki widoczne są gołym okiem.
Czy zrobiono wszystko? Oczywiście nie. Czy popełniają błędy?
Tak! Ale nie popełnia błędów tylko ten, kto nic nie robi.
Pojawiło się światełko w tunelu. Przebudowa państwa
teoretycznego potrwa dłużej niż nam się wydawało, bo opór
przeciw przebudowie staje się coraz gwałtowniejszy, w miarę jak
sukcesy w wielu dziedzinach wyrastają jak grzyby po deszczu, to przeciwnicy reagują ślepą furią.
Jakby tego było mało praworządność w Polsce jest kwestionowana
na każdym kroku, nie tylko przez lewackie ugrupowania tutaj, ale i
na zewnątrz. W dodatku unia walczy z Polską o prawa uchodźców
chcąc ich par fors wtłoczyć do naszego kraju stosując szantaż i
presje mimo, że Polska jako państwo stara się na miarę sił i
środków pomagać rozsądnie w miejscach najlepiej temu służących.
Od dawna pomaga Kościół, ale tego nie dostrzegają tylko ci,
którzy dostrzec nie chcą.
Walka dobra ze złem staje się coraz
zacieklejsza. Dobro przejawia się między innymi w coraz większym
zaangażowaniu Polaków w sprawy potrzebujących wsparcia, w
budowaniu dojrzałego społeczeństwa obywatelskiego,któremu dobro
wspólne będzie znów leżeć na sercu. Bezpieczeństwo Polski
zewnętrzne i wewnętrzne staje się priorytetem. To ogromne
wyzwanie. Nie wolno więc ufać bez reszty własnym usiłowaniom.
Mimo najlepszej woli popełniamy błędy, bo człowiek nie jest nie
omylny. My, wierzący musimy gremialnie i nieustannie powierzać Bogu
losy naszej Ojczyzny i za Ojczyznę odmawiać różaniec. To oręż w
walce o przyszłość o jakiej marzyli ci wszyscy, którzy heroicznie
o Polskę walczyli, składając ogromna daninę krwi.
Nowy Sącz 23.02.2017
Magdalena Ponurkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz