Pandemia
a wybory.
Co
do zmiany trybu prowadzenia kampanii prezydenckiej, rozbieżności
poglądów są ogromne. Rezygnacja z zapraszania wyborców do
wielkich sal, z ograniczaniem kontaktów bezpośrednich
poprzez kampanie prowadzone wyłącznie w mediach, z
propozycjami przełożenia wyborów włącznie .
Jak
te ewentualności ostatecznie dojdą do głosu w sytuacji wzrostu
zachorowań, tego nie wie nikt. Opozycja zawarła z rządem i partią
rządzącą pakt o nieagresji w sprawie sposobu walki z
koronawirusem, co nie oznacza zupełnego zaniechania ataków na
prawdziwe, czy urojone jej niedomogi.
Zaraza,
którą początkowo usiłowano umiejscowić wyłącznie w Chinach,
czy Dalekim Wschodzie i co nazywano zakażeniem odzwierzęcym, a jak
widać po objawach, jest zapewne bronią biologiczną o celowanym
działaniu, rozlała się na cały świat. Zaniechania, brak
odpowiedzialności, zbyt późne podjęcie drastycznych środków
zapobiegawczych, mszczą się dzisiaj na włoskim społeczeństwie.
We Włoszech odciętych dziś od świata, panika . Duża relatywnie
liczba zgonów ludzi starszych czy przewlekle chorych, wywołuje
popłoch. A przecież można było w porę okiełznać apetyt na
forsę, która co roku leje się tu szerokim strumieniem, bo Alpy
włoskie przyciągają narciarzy jak magnes.
U
nas, choć rząd stawia się na głowie, by zapobiec rozszerzaniu
się epidemii, biura turystyczne mamią obniżonymi cenami
zagranicznych eskapad, nie bez skutku zresztą. Mamy przypadki, gdy
młodzież wyjeżdża z opiekunami na wycieczki zagraniczne, a
ich powroty, skutkują niekiedy koniecznością wprowadzenia
grupowej kwarantanny i brakiem pewności w kwestii wyłapania
potencjalnie zagrażających. Szczególnie groźny jest fakt
zakażenia, który przebiega u młodego człowieka bez jakichkolwiek
objawów a on sam roznosi zarazę. Dorośli realizują swe plany
urlopowe częstokroć bez względu na wszystko. Rodziny nie zawsze
ujawniają w porę fakt powrotu z zagranicy osób, które stały się
u nich samych źródłem zakażenia.
Młodzież,
której zawieszono zajęcia w szkołach wyższych i średnich, bawi
się i spotyka w grupach na potęgę. Dlaczego? Pewnie dlatego, że
im bezpośrednio śmierć, czy ciężki przebieg choroby nie grozi,
a poz tym widoczny jest dość często obraz arogancji i
przekonanie o własnych jedynie słusznych racjach. Mnie osobiście
głupota, brak wyobraźni oraz empatii dla bliskich, wobec
których zagrożenie wzrasta – oburza. Najwyższy czas by stać
się społeczeństwem obywatelskim , gdzie głos zdrowego
rozsądku nie będzie nazywany paniką i śmiesznością. Pora stać
się społeczeństwem odpowiedzialnym i zdyscyplinowanym,
nie tylko w czasie militarnych zmagań. Nie pomogą
najwspanialsze procedury jeśli się do nich nie dostosuje każdy z
nas.
Czy
zdamy egzamin z naszych wyborów? Skutki pandemii w Polsce i na
świecie pokażą aż nadto jaskrawo jej przyczyny.
Przykład
Grodzkiego jest tego najlepszym dowodem . Nie dość, że pojechał
na urlop do Włoch , wymuszając, tym samym, udział pracowników
BOR w prywatnej, idiotycznej eskapadzie, to nie podjąwszy w porę
właściwych kroków po powrocie , szarogęsi się w senacie i
sejmie stwarzając ewentualność zarażenia kolegów. Psychopata
na stołku III osoby w państwie, w napadach samouwielbienia ,
tokuje nieustannie, strosząc indycze pióra i gulgocząc,
krytykując wszystko co się da, bo sam rzecz oczywista, wie lepiej.
Jeden z jego karkołomnych pomysłów jest taki, by organizować
międzynarodowe narady tu, na miejscu, w budynkach rządowych,
chociaż nawet UE chce wprowadzić system porozumiewania się
internetowego zainteresowanych . Grodzki to prawdziwa katastrofa
tym bardziej, że opór opozycji, której jest przedstawicielem,
przeciw próbom odwołania go, nie maleje.
A
oto kolejny „kwiatek”.
Co w tej, jakże trudnej, sytuacji
robią instytucje, których rolą jest produkcja i sprzedaż
środków dezynfekcyjnych? W chwili ograniczenia dostępu do
nich, podniosły ceny w sposób drastyczny i niestety przez nikogo
nie kontrolowany. Przykład maseczek, których koszt wzrósł z
kilkudziesięciu groszy do 10 złotych za sztukę, czy aktualne ceny
płynów odkażających, niech będą na to dowodami, jednymi z
wielu.
Spekulacja
i żerowanie na sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, powinny być
ścigane i karane z najwyższą surowością , bo cwaniactwo rośnie
nam lawinowo, choć Państwo wydało wyrok na mafijne grupy
zbrodniczych interesów, ale ta walka, ukierunkowana na rozliczne
branże, będzie długa, bo wieloletnie przyzwolenie na takie metody
dorabiania się na zdrowiu i życiu obywateli, są dziś aż
nadto znane.
Wierzący
odwołują się w modlitwach do Miłosierdzia Bożego prosząc o
zdrowie dla chorych i ochronę pozostałych.
To droga ze wszech
miar słuszna.
Pamiętajmy jednak, że brak odpowiedzialności i głupota
napędzają w międzyczasie kolejne przypadki zachorowań.
Nakaz ograniczania zgromadzeń, na co kładzie się odgórny
nacisk, wywołał decyzję hierarchów Kościoła o zwiększeniu
ilości Mszy Świętych, co ma spowodować zmniejszenie tłoku w
świątyniach. Czy to wystarczy? Tego nie wiadomo, ale koronawirus
to kolejna okazja do brutalnych ataków lewactwa na Kościół. W
miarę narastania niepokoju jednych i postaw braku odpowiedzialności
innych, zastanówmy
się nad naszymi wyborami.
To od nich zależy
finał gigantycznego zagrożenia, które, gdy się zakończy ,
ukaże rozmiary strat ludzkich i gospodarczych i żalu po szkodzie.
12.03.
2020 rok Magdalena
Ponurkiewicz