poniedziałek, 25 czerwca 2018


Zatrzymajmy się na chwilę!
Nie mogę na wstępie nie poświęcić kilku słów polityce i tym razem zaczynam od naszych potyczek z F.Timmermansem.
Polityk przyleciał właśnie do Polski z kolejna wizytą i była to, jak się wydaje, wizyta ostatniej szansy dla niego samego, bo dawała okazję zakończenia absurdalnego sporu wokół naszego tzw.”braku praworządności.”
Inne państwa unijne już dawno przeprowadziły reformę sądownictwa, stosując, podobne jak my zasady, ale rządowi polskiemu, wybranemu legalnie, UE odmawia prawa do samostanowienia i usiłuje ukarać, stosując osławiony już paragraf nr 7. Marzy się jej „zwierzchności” powrót prof. A.Rzeplińskiego na stanowisko prezesa Trybunału Konstytucyjnego i pozostawienie przy władzy, w Sądzie Najwyższym, prof. M.Gersdorf, czyli dwojga przedstawicieli totalnej opozycji, we władzach sądowniczych. Nie przekonują więc ustępstwa Polski, choćby w kilku kwestiach ,w tym rezygnacja ze „skargi nadzwyczajnej', która to rezygnacja pozbawiła nadziei rzeszę walczących z tzw. wymiarem sprawiedliwości, bez nadziei na pozytywne rozstrzygnięcie i spotkała się z ogromnym niezadowoleniem i krytyką ze strony wyborców i zwolenników rządu.
26.06.2018r. odbędzie się w Brukseli tzw.”wysłuchanie” Polski w powyższej sprawie i tam, być może, dojdzie do przełomu. Puki co, Polska nie życzy sobie F.Timmermansa jako głównego celebranta, co zostało wyraźnie powiedziane . Tam okaże się prawdopodobnie także jaki jest rozkład sił w Parlamencie Europejskim i kto konkretnie będzie głosował na naszą rzecz.
Kolejna sprawa to zapowiedź prof. Krasnodębskiego o wystąpieniu na drogę sądową przeciw G.Verhofstadtowi, za słowa oburzające i obraźliwe, skierowane pod adresem prezesa J.Kaczyńskiego.
W dniu 18.06.2018r., także lotem błyskawicy, obiegła Polskę skandaliczna wypowiedź Rafała Trzaskowskiego o”dealu” jaki miała zawrzeć PO z przedstawicielami UE sprzyjającym tej partii, o „zamrożeniu” ogromnych pieniędzy należnych się Polsce do czasu, gdy PO powróci do władzy.
Co miałoby oznaczać takie postawienie sprawy? Że lewacka zwierzchność unijna to, delikatnie mówiąc, grupa interesów, a raczej szajka szantażująca kraje niepokorne, działająca wbrew unijnym zasadom.
Wiemy od dawna, że Unia Europejska R.Schumana niestety odeszła w przeszłość, ale czy teraz miałoby dojść do takiego skandalu? Okaże się niebawem.
Fakty są natomiast takie, że wśród państw unijnych następuje wyraźny zwrot w prawo. Włochy, Austria, Słowenia są tego najlepszym dowodem, o Węgrzech i Polsce nie wspominając. Państwa te zagrażają polityce i politykom unijnym, mającym do niedawna druzgocącą większość .
Po tych politycznych dywagacjach czas na chwilę oddechu i zaczerpnięcie świeżego
powietrza znad Czarnego Potoku w Czerniawie – dzielnicy Świeradowa Zdroju, gdzie kilka gatunków wiekowych już lip rozsiewa upojny zapach miodu.
Uwielbiam Dolny Śląsk! Zachwycają mnie nieustannie ogromne przestrzenie wspaniałych, świerkowo - jodłowo- bukowych lasów. Ilość unikalnego starodrzewu rzuca się w oczy nie tylko w lasach ale, co oczywiste,w uzdrowiskowych parkach, gdzie ich podbicie stanowią olbrzymie jaśminy, rododendrony i cisy, a gigantyczne platany potęgują jeszcze wrażenie przyrodniczej odrębności, jakie miejsca te sprawiają .
W zieleni tonie stara, przepiękna architektura charakterystyczna dla tych terenów.
To architektura przeszłości zdeptanej przez wojnę i nieubłagany czas, na szczęście, w wielu przypadkach, podźwignięta z ruiny. Ocalały choćby, cieszące oczy,drewniane, secesyjne pijalnie w Świeradowie Zdroju i Szczawnie i wiele sanatoriów i pensjonatów z pruskim murem oraz karpiówką, kryjącą pełne secesyjnych wieżyczek dachy.
To wszystko nie przysłania niestety smutnego obrazu zaniedbania pozostałych obiektów, których jest tu mnóstwo. Nowi, powojenni właściciele, w większości wygnańcy z kresów, pozbawieni wcześniej całego dorobku życia, nie mogli czuć się tu bezpiecznie, a obawa kolejnej ewentualnej deportacji i brak środków, hamowały skłonność do utrzymania swej własności w należytym stanie.
Wiele więc poniemieckich gospodarstw z mansardowymi dachami, krytymi tu i tam naturalnym łupkiem, tkwi wśród niekoszonych, pachnących ziołami łąk, na których kwitną jak oszalałe, wielobarwne, niegdyś ogrodowe, dziś zupełnie zdziczałe naparstnice! Widok, którego życzę każdemu z Państwa, proszę mi wierzyć.
Wspinając się na górskie grzbiety spoglądamy w niekończącą się różnorodność dolin i uświadamiamy sobie, nie wyjeżdżając poza granice Polski, jak cudowne są dzieła Stwórcy.
Zachęcam więc Czytelników gorąco, by przy najbliższej okazji zechcieli odwiedzić te miejsca, wraz z wielkim bogactwem architektury. Dolinę Pałaców i Dworów, Zamek Książ, Zamek Czocha wraz z malowniczą zaporą i wiele innych.
Warto zwrócić uwagę na znaczną liczbę sanktuariów, których część odzyskała dawny blask. Tym, które są w formie nie najlepszej lub złej, należy się szacunek, tak jak cmentarzom naszych niegdysiejszych wrogów, innowierców także, o czym niestety nie wszyscy chcą pamiętać.
Na zakończenie kilka słów o Europejskiej Perle Baroku – Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, byłym zespole klasztornym OO Cystersów w Krzeszowie.
Ogrom i uroda tego założenia, tak w jej formie zewnętrznej jak i wewnętrznej powalają na kolana, a zapach kadzidła we wnętrzach nastraja do nabożnej refleksji.

Czerniawa 23.06. 2018. 

środa, 6 czerwca 2018


Czy to normalne?
Pytanie zawarte w nagłówku zmusza nas do zastanowienia się nad tym w jakiej kondycji pozostaje państwo polskie, pomijając znakomity stan gospodarki.
Problemów, które można wskazać jest tak wiele, że o zamknięciu listy nie może być mowy. To jedynie próba dotknięcia sporej ilości przykładów bardzo groźnych nonsensów, które wyrastają jak grzyby po deszczu.
Odnosiłam się do wielu z nich w poprzednich artykułach, ale wskazanie ich palcem po raz kolejny przed okresem urlopowym da szansę ogarnięcia ich, zanim nadciągną kolejne. Oto one:
Tak zwana totalna opozycja wsiadła kilka tygodni temu na nowego konia .Los niepełnosprawnych to temat chwytliwy i poruszający serca. Nie chodzi o to, że poprzedni rząd potraktował tę grupę” per noga”, jak to miał w zwyczaju czynić odnośnie wszystkich swych słabszych obywateli i nie przeszkadza protestującym i podszczuwaczom, że rządy Beaty Szydło i premiera Morawieckiego w swych prospołecznych działaniach poszły zadziwiająco daleko , wykorzystując do tego celu pieniądze odebrane złodziejskim szajkom. Mamuśki lewaczki urządzają w sejmie piekło. Zachowania poniżej jakichkolwiek standardów budzą jedynie reakcje w postaci prób sprostania wygórowanym żądaniom grupy, która w oderwaniu od pozostałych stowarzyszeń wyraża wyłącznie dezaprobatę i oburzenie uzurpując sobie prawa, które nie mogłyby być zaakceptowane w żadnym innym kraju. Opozycja dzięki temu narzędziu próbuje znów rozdmuchać problem na cały świat, a marzenia o kolejnym puczu są ciągle na topie. Państwo polskie, które przestało być ich państwem jest nie do zaakceptowania dla UE i lewaków świata. Protestujący wzywają na pomoc skompromitowanych polityków. Wykorzystują także wolę pomocy ze strony naiwnych, którzy sądzą ,że krzywda niepełnosprawnych jest faktem i to faktem nie do zaakceptowania. Pochylają się więc chcąc nie chcąc nad dążeniem do obalenia rządu .Na nic dobra wola prawicowych polityków,parcie do przodu z opracowywaniem całościowych ustaw, by uporządkować chaos w dotychczasowych przepisach . Na nic wizyty, w sejmie w trakcie których są postponowani i obrażani ! Wreszcie gdy okazuje się, że nie udało się wzbudzić zainteresowania u przywódców NATO, protest zostaje zawieszony 26.V. 2018 roku, po 40 dniach okupacji sejmu i grupa protestujących wynosi się , wydając oświadczenie, z którego wynika, że robią to z obawy przed utratą zdrowia i życia. Pamiętać trzeba, że proponowali rządzącym różne metody uśmiercenia członków grupy, gdy tymczasem wieloraka obsługa na ich
rzecz była opłacana z naszych pieniędzy.
Stoicki spokój rządu okazał się drogą do sukcesu? Na to wygląda.
Kolejne kwiatki to Muzeum Auschwitsch- Birkenau i Polin. Pierwsze i drugie finansowane z naszych podatków. W pierwszym przypadku jego dyrektor ochoczo utajnia wszelkie zasługi polskiego ruchu oporu a w tym działalność największego z wielkich- rtm. Witolda Pileckiego i każdy pretekst jest dobry by te pomysły kontynuować. Działalność dyrektora, nie przez przypadek spowinowaconego z prof. Bartoszewskim, dawno już powinna wywołać oburzenie i energiczną reakcję usunięcia delikwenta ze stołka, ale wrze jedynie internet, a w sferach rządowych panuje dyskretne milczenie. W muzeum Polin poza innymi niestosownościami hołubi się renegatów opluwających Polaków przedstawiając jako żydożerców przeinaczając historyczne fakty, a autorka skandalicznego wywodu - p. Engelking otrzymała pół miliona dotacji od min. Glińskiego na ten skandaliczny proceder. Muzeum Polin najwyraźniej budzi zachwyt i uznanie p.Selina i kilku innych osób! Pytam więc, czy jest drugi kraj na świecie, który sowicie opłaca z podatków jego mieszkańców kampanię przeciw własnemu państwu i jest dumny z tego kardynalnego i skandalicznego błędu?
Dlaczego to polskie państwo łoży na renowację zabytkowego żydowskiego cmentarza w Warszawie, na którym słodko spoczywa m in. bezkarny do śmierci dzięki ochronie państwa Izrael, żydowski funkcjonariusz bezpieki, niejaki Różański, którego ręce obficie splamiła krew największych polskich patriotów?
Czy szanujące się państwo dopuściłoby do znanych nam oburzających wypowiedzi ze strony ambasador Izraela p. Azari, którą toleruje się nadal, zamiast wydalić z Polski w trybie natychmiastowym?
Dlaczego nie podjęto akcji wyjaśnienia mordu w Jedwabnem mimo petycji, które składają Polacy po wielokroć, skoro ma to być argument przeciw przypisywaniu Polsce jako państwu współudziału w żydowskim holokauście?
Dlaczego nie tłumaczymy na angielski dokumentów zapisanych w jidisz o żydowskich mordercach własnego narodu? Bronimy się niemrawo i nikt nas jakoś nie chce słuchać. Żydzi od dziesięcioleci przygotowywali tę kłamliwą kampanię, gdy my milczeliśmy. Dlaczego nie mówimy głośno o odmowie wielu państw zachodnich przyjęcia żydowskich uciekinierów z Europy, w tym Stanów Zjednoczonych i to w sytuacji, gdy państwo Izrael wymusiło dzięki swoim przedstawicielom w Kongresie USA ustawę 447, co stało się przy pomocy wygodnych zmian w systemie glosowania, tak dla Polski groźną i niesprawiedliwą? Czemu polskie władze energicznie zaprzeczają twierdząc, że ustawa 447 nic nie znaczy? Jeśli uda się dzięki oszczerczej kampanii obciążyć Polskę winą za współudział w holokauście, to płacimy za Niemcy gigantyczne i niewyobrażalne sumy! Czy tego właśnie chcemy? Niebezpieczeństwo jest tym większe, że w papierach wartościowych Polska zdeponowała w USA 40 mld dolarów, drugie 40 z innego tytułu, a w Banku Anglii depozyt wynosi 11 mld w złocie. Dlaczego te pieniądze nie znajdują się w Polsce od dawna, a obce mocarstwa czerpią z nich profity ? Dziś Żydzi mogą po nie wyciągnąć ręce na poczet domniemanych naszych długów . I oby się tak nie stało. A przecież w 1960 roku Polska wypłaciła już na rzecz USA 40 milionów dolarów i dostając przyrzeczenie od Ameryki, iż ta przejmuje automatycznie wszelkie roszczenie względem Polski. Dziś prezydent Trump ustawę podpisuje, przeciw swemu jakoby najlepszemu w UE sojusznikowi, bo ma mocniejszego w Izraelu. By przybliżyć kwoty ew. naszych spłat wystarczy powiedzieć, że bilion złotych trzeba by spłacać milionem dziennie przez 2740 lat!!!!
Czy na ministra spraw Zagranicznych i ministra kultury zostali wybrani właściwi ludzie ? Czy Prezydent nie kaja się aż nazbyt mocno zamiast twardo bronić interesu Polski?
Dlaczego Biskupowi Pieronkowi władze kościelne pozwalają na liczne skandaliczne wystąpienia iście lewackie i wrogie prawicowej większości?
Dlaczego p. Morawieckiemu - seniorowi bliżej do totalnej opozycji niż do prawicy?
Czemu tak długo czekamy na spolonizowanie zachodnich mediów w naszym kraju mimo że ta sprawa wydaje się być kluczowa?
Co dzieje się z ustawą o sądach na skutek dogadywania się z Unią głosem ministra Czaputowicza? Co z ustawą degradacyjną? Jak się mają sędziowie, którzy ciągle z prawem robią co im się żywnie podoba i podbechtują do buntu całą „nadzwyczajną kastę”?
Świat zachodu zaczyna blokować wystąpienia naszych prawicowych dziennikarzy i nie chce słuchać tej wersji naszej historii z lubością przychylając ucha dla narracji lewackiej przeciw Polsce, która płynie nieustająco z ust polskich renegatów – tzw. polityków opozycji i ludzi tzw kultury. Co jeszcze? Aleksandra Jakubowska była rzecznik SLD po dłuższej odsiadce, bryluje na prawicowych salonach a komuna znów podnosi łeb.
To dość dziwaczne, że 90- latka z opaską AK uwiarygodnia Marsz Wolności PO.
Czy uda się Patrykowi Jaki wygrać kampanię w Warszawie, choć zrobił już tak wiele w przeciwieństwie do swego adwersarza z PO, miernoty i kłamcy? Nie wiadomo. Puki co – kłamstwo króluje, półprawdy i post prawdy zmieniają dramatycznie obraz rzeczywistości . O co w tym wszystkim chodzi ? O kasę! O władzę za wszelka cenę! Kto za to płaci ?
Abp. Jędraszewski w jednej ze swych homilii cytuje I list św. Jana i tak ją rozpoczyna”Antychryst przybywa i jest już na świecie. Pojawiło się wielu antychrystów i stąd poznajemy, że to ostatnia godzina.” Przerażające prawda?
A jednak jakże krzepiący dla polskich wierzących jest fakt, iż w Święto Wniebowstąpienia 2018, Matka Boża z Fatimy zasiada w Sanktuarium Narodowym, a my polscy katolicy w tej sytuacji nie mamy prawa się bać, gdy czuwa nad nami Orędowniczka. Musimy Jej ufać !

5.06.2018 Nowy Sącz