sobota, 24 marca 2018

W oparach absurdu


Z coraz większym trudem i oporem próbuję komentować część bieżących wydarzeń, bo znalezienie przyczyn takiego stanu rzeczy w granicach  zdrowego rozsądku wydaje się niemożliwe!!!
Zacznijmy od ostatniej awantury jaką rozpętali w sejmie posłowie PO i Nowoczesnej  przeciw ustawie ograniczającej  SB-ckie emerytury, żądając  przywrócenia gigantycznych apanaży dla przedstawicieli instytucji wywodzącej się z czasu  stalinizmu.  Poseł Kamiński wznosił na sali okrzyki „Cześć i chwała bohaterom stając po stronie tych ludzi, którzy jeśli sami nie brali udziału w morderstwach największych bohaterów narodowych takich jak Fieldorf -”Nil”  czy rotmistrz Pilecki, w późniejszym okresie Błogosławiony dziś ks. J Popiełuszko wiedzieli doskonale, że deklarujący pracę w tej instytucji angażują się w działalność aparatu represji i utrwalaniu zbrodniczego systemu niszczącego wszelką patriotyczną myśl, czy działalność. Protesty na nic się nie zdały, ale takie ekscesy w każdym przyzwoitym człowieku mającym świadomość celu tych haniebnych zabiegów, musi budzić protest i oburzenie, a to dopiero wierzchołek góry lodowej więc nie sposób zająć się wszystkim co się wyprawia, bo nie starczyłoby życia o papierze nie wspominając.
Nie powinnam Państwa zachęcać do przeczytania książki Henryka Pająka „Piąty rozbiór Polski
1990 – 2000„ wydanej w 1998 w Lublinie  wyd. Retro. Jawi się w niej  bowiem przerażający obraz przeszłości, która musi mieć wpływ na naszą dzisiejszą rzeczywistość i wyjaśnia tak wiele. Nie do wiary, skąd autor wydobył taką ilość materiałów źródłowych.
Nie sposób nie wrócić do kolejnej awantury, czyli wojny jaką toczy Izrael przeciw Polsce. Każdy zdrowo myślący człowiek wie, że nie chodzi o ustawę IPN, ale o gigantyczne pieniądze do których Żydzi uzurpują sobie prawo, a jest to prawo kaduka. Po co więc budować coraz to nowe przyczółki dla wrogiej propagandy? Nie wystarczy nam kilka skandalicznych jej przykładów na terenie Muzeum Oświęcimskiego?  To co się dzieje w muzeum Polin, to nic innego jak kontynuacja pedagogiki wstydu z czasów III RP a już chodzą słuchy, że mamy budować kolejne. Elektorat PIS tego nie zrozumie jak nie rozumie tolerancji dla paszkwilantów opluwających Polskę tak wewnątrz jak i na zewnątrz naszej Ojczyzny. Pani Ambasador Azari w poczuciu kompletnej bezkarności już kilkakrotnie wystąpiła z prowokatorskimi przemówieniami i co? I nic. Polska jakoby stara się załagodzić sytuację, ale cofa się jedynie pod naporem narastającej kłamliwej narracji , fałszywych tez o wycieczkach pokoleń młodych żydów  by poznali kraj przodków. Wiemy już, że młodzież żydowska poddawana jest praniu mózgów i sączy się jej do ucha nienawiść jaką mają  obdarzać przedstawicieli jedynego narodu, który walczył o przetrwanie ich dziadków w czasach straszliwego niemieckiego terroru jaki panował w Polsce. Nic więc dziwnego że młody Żyd w czasie takiej wycieczki sika na schody pomnika ofiar!!!!
Słychać tu i ówdzie głosy odważnych polityków izraelskich, którzy mają dość krwiożerczej fałszywej propagandy. Uri Awneri zabrał głos na łamach niemieckich mediów i obala np. tezę absurdalną i podłą o tym że Niemcy wcale nie chcieli mordować Żydów, a wszystkiemu winni są Polacy. Pisze o nienawiści, jaką do swoich polskich obrońców, którzy traktowali ich jak współbraci mają kolejne pokolenia Żydów, ale takich głosów jest niewiele i na ogół to głosy wołającego na puszczy.
W swym przemówieniu z okazji rocznicy zajść marcowych Premier Morawiecki powiedział, że możemy być dumni z siebie bo był to czas protestu i oporu przeciw komunizmowi  co wywołało oczywiście kolejny kłamliwy atak wypaczający intencję autora. Słowa Premiera o tym, że chciałby walczyć z antypolonizmem równie skutecznie jak Izrael walczy z przejawami antysemityzmu  zostały zniwelowane wystąpieniem Prezydenta Dudy w przepraszającym za wszystko, łącznie z marcowymi zajściami i exodusem Żydów. Pani dr Kurek twierdzi, że wystarczy  przetłumaczyć i rozesłać w świat „Pieśń o wymordowanym  żydowskim narodzie” Icchaka Kacenelsona, zapisaną w jidisz i kilka innych świadectw ocalałych Żydów, by powiadomić skutecznie świat, który dzisiaj  z niewiedzy historycznej, czy ze złej woli, odsądza Polaków od czci i wiary, bo zamordowani przez Niemców i pobratymców Żydzi nas bronią! Uczciwi historycy izraelscy w większości już odeszli, a na ich miejsce wlewa się fala kłamstwa i kompletnego ignorowania faktów której trzeba dać odpór.  Jeśli tak się nie stanie, za chwilę  gotowi jesteśmy stać się w oczach świata jedynymi odpowiedzialnymi za holokaust. Trzeba więc energicznie działać, chociaż każdy głos samoobrony Polaków przeciw szkalowaniu nazywany jest antysemityzmem. Czy ktoś w Izraelu pamięta dzisiaj o gen. Andersie i jego łaskawym przymknięciu oka na dezercję żydowskich żołnierzy w Palestynie po kampanii włoskiej? O tym że Państwo Izrael mogło powstać dzięki uciekinierom z armii generała? Polska musi zacząć bronić się atakując historyczną  prawdą, której niestety mało kto chce słuchać po 10- leciach naszego wstydliwego milczenia, a my jesteśmy ciągle w defensywie. Walka Polonii USA w obronie prawdy i godności Polski i Polaków trwa. Tiry z plakatami”German death camps” jadą  już przez terytorium Stanów Zjednoczonych.
 Akcja Polonii na Kapitolu w sprawie Ustawy o mieniu bezspadkowym H.R. 1226 przybrała na sile. Tylko Polska, jak do tej pory, udziału w tym odważnym przedsięwzięciu nie wzięła. Dlaczego? Takie i inne pytania zaczną się niebawem sypać ze strony nawet najbardziej zagorzałych zwolenników PIS, bo inaczej być nie może, skoro to oddolne inicjatywy  obrony czci naszej ojczyzny  pojawiają się ze strony przedstawicieli młodego pokolenia jak grzyby po deszczu .
 Sprawa kolejna: Stowarzyszenia kresowe (reprezentujące między innymi tych, którzy liczą na powrót do ojczyzny), wystosowały petycję o powstrzymanie nadmiernej ilość Ukraińców,  których już 3 miliony otrzymało wizy, a ma ich być więcej i więcej z roku na rok.  Brak szczegółowej kontroli kto zacz  przy założeniu, że w przeważającej części są to ludzie chcący uczciwie w Polsce pracować, może się zemścić bo niefrasobliwość w tym względzie jest nadmierna. Wiadomo, że Polska cierpi z powodu braku rąk do pracy, ale może ryzykowne jest zatrudnianie pracowników za wszelka cenę  a konieczne jest  myślenie nie tylko gospodarcze ale i polityczne, bo zwolennicy Bandery ślą pogróżki w naszym kierunku i nie jest to mało znacząca grupa kilku osób, gdy tymczasem polski rząd nadal usiłuje jednostronnie (bez prawidłowej reakcji ze strony przeciwnej) utrzymać przyjazne stosunki wspomagając sąsiadów jak tylko się da. Niezadowoleni są także Polonusi z Litwy dla których działalność polskiego rządu na rzecz rodaków,  jest zdecydowanie niewystarczająca.

Tak wyglądają mniej więcej  problemy, które zaczyna się postrzegać jako potknięcia rządu przy
całej dla niego sympatii i wysokiej ocenie wielu poczynań.
 Dzięki talentowi Premiera Morawieckiego poprawi się, być może, nasz kontakt z Unią Europejską. Jeśli uda się ten plan załagodzenia bez szczególnych ustępstw z naszej strony, a do UE dotrze wreszcie prawo Polski do samostanowienia – to dobrze – jeśli nie - pozostaje prawdopodobnie jedynie Polexit. Mamy w Europie przyjaciół. Do grona broniących polskich interesów, bo i swoich własnych także, dołączyły Litwa, Łotwa i Estonia. Nabiera rumieńców sprawa idei Trójmorza rośnie znaczenie Grupy Wyszehradzkiej, Stany Zjednoczone  występują przeciw Nord Strim 2,  co wspiera Polskę znacząco  w jej sprzeciwie. Polska rośnie gospodarczo szybciej niż się spodziewaliśmy. Przyjaźń między Polską i Węgrami nabiera rumieńców. Wielotysięczna grupa Polaków wybrała się do Budapesztu, by  wziąć udział w uroczystościach Święta Narodowego Węgier, gdy tymczasem Węgrzy na Jasnej Górze śpiewali „Boże coś Polskę...”.
Jeszcze jedna sprawa to postawa pokolenia młodych patriotów, którzy nie ustają w usiłowaniach głoszenia prawdy historycznej. Powstają coraz to nowe spoty które wysyłane na cały świat będą drążyć drogę do zmiany myślenia o Polsce i Polakach tak, jak kropla drąży kamień. Do Polaków rdzennych dołączyli: Anglik zafascynowany Polską i pół krwi Polak. To ich informacje zapisane na krótkich filmach bodaj największe zrobiły wrażenie Brawo młodzi! To w Was nasza nadzieja na godną przyszłość Ojczyzny i należny Polsce szacunek świata

23.  III.2018 Nowy Sącz
                                                                             Magdalena Ponurkiewicz