piątek, 8 marca 2019


Czy pójdziemy za ciosem?
Burza jaką rozpętały słowa Netanjachu i Katza w trakcie konferencji Bliskowschodniej, która odbyła się w Polsce, miała swoje następstwa. Polska odmówiła przyjazdu na spotkanie członków Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu, a jej członkowie w geście solidarności wsparli Polskę rezygnując ze wspólnych posiedzeń wszystkich członków grupy z gospodarzami ( Nurtuje mnie jednak pytanie dlaczego to spotkanie w ogóle miało się odbyć w Izraelu i dlaczego autorem tego pomysłu był premier Orban, ale jak dotąd nie znalazłam na nie rozsądnej odpowiedzi)
Znakomite wystąpienie Premiera Morawieckiego jako odpowiedź na kalumnie rzucane pod adresem polskiego narodu, chociaż nie natychmiastowe, zostało przyjęte przez Polaków z ulgą i uznaniem, ale i nadzieją, że oto, być może, wreszcie wstajemy z kolan! A oto kilka zdań z tego wystąpienia:[... Prawdę historyczną stawiamy dzisiaj na nogi. Polska, która postawiła tamę niemieckiemu barbarzyństwu miałaby odpowiadać za niemieckie winy???Po raz pierwszy od trzydziestu lat mówimy stanowczo „NIE” Dlatego wcześniej przyjęto ustawę o IPN,bo miała bronić dobrego imienia Polski...]
Niestety jak wiadomo Polska pod presją z tej ustawy się wycofała i to są wszystko bezpośrednie skutki tego błędu.
Nie skończyło się na wystąpieniu, ale ukazał się także znakomity wywiad Morawieckiego dla”Herza,”gdzie m. in. porusza sprawę stosunków polsko żydowskich i naszych domniemanych długów wobec Żydow. Nasz Premier pozostawia ten problem bez wątpliwości [... Nie jesteśmy nikomu nic winni, to nam należą się odszkodowania...] . Sprzeciw Światowego Kongresu Żydów wobec skandalicznych słów własnych polityków pozostaje nie bez znaczenia. Czy nie zmienią zdania co Żydom zdarza się w zależności od tego co dla nich wygodne. Przykładem jest choćby prof. Weiss, który także zmienił zdanie po latach przyjaznych komentarzy dla kraju w którym żył do tej pory szanowany, a dziś pozwala sobie na agresję zgodną z ogólnym żydowsko –niemieckim trendem, w imię tajnego paktu przeciw Polsce zawartego przez oba państwa . Ostatnio nawet pojawiła się jego wypowiedź, a wolałabym by był to fake, w której stwierdza, iż rząd Polski na uchodźctwie był odpowiedzialny za mordowanie Żydów, gdy jak wiemy szmalcownicy byli prawem ścigani i skazywani na karę śmierci za sprawą AK wg wytycznych tegoż rządu.
Warta także odnotowania jest opinia zawarta w prestiżowym „Neue uercher-zeitung”, który bierze Polskę w obronę ,zarzucając Niemcom i Żydom skandaliczne kłamstwa, które mają na celu przeobrażenie Polski i Polaków z największych ofiar II wojny światowej, w winowajców. Oto kilka zdań:[...Polacy mają oczywiście rację. Zostali zaatakowani przez nazistów, bronili się bohatersko,nie szczędząc wielkich ofiar. Mówienie o”polskich obozach”rozpowszechniane wśród bezmyślnych mediów społecznościowych jest głupie i oburzające. Kilkaset tysięcy Polaków pomagało Żydom, ryzykując często życiem. Niezliczona rzesza Żydów zawdzięcza Polakom życie! Byłoby dobrze, gdyby świat dobitniej i częściej to doceniał!...]
Brawo! Kto następny?
Sprawa polega na tym że, jak już wielokrotnie pisałam, udowodnienie niemożliwego, czyli wmówienie światu współwiny Polski za holokaust otworzyłoby szeroko wrota dla walki Żydów o nienależne pieniądze i to o niewyobrażalne wręcz sumy!
Polska po latach straszliwych błędów poprzednich rządów i owej polityki „na kolanach,” oskarżana jest o wszystko co najgorsze zgodnie z powiedzeniem: „Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą,”ale to nie tylko ataki i fałszywe oskarżenia z zewnątrz! Polskie uniwersytety i placówki naukowe hołubią zdrajców w osobach Grossa, Hartmana , Engelking czy Grabowskiego, a na nich lista hańby się nie kończy!
. Przerażenie i oburzenie musi budzić ostatnio zorganizowana konferencja paryska pod protektoratem PAN – opłacanego z polskich pieniędzy . To co opowiadali tzw. naukowcy – prelegenci, gdzie prym wodził Gross odznaczony  niegdyś Orderem zasługi RP. Jego właściciel powinien być postawiony wraz z całą łajdacką szajką przed wymiarem sprawiedliwości i skazany na najdotkliwsza karę jako zdrajca. Zdrajcy w okresie obu okupacji, ale i w wiekach wcześniejszych, byli skazywani na karę śmierci a w najlepszym razie na banicję . Dziś włos im z głowy nie spada. Mnożą się tabuny drani, którzy są potomkami czasów, o których zapomnieć nam nie wolno, tak jak nie wolno zapomnieć o Wyklętych przez komunę Żołnierzach Niezłomnych, którzy walczyli z determinacją o wolna Polskę i ginęli nie tylko w walkach o nią, ale i w ubeckich – katowniach, mordowani bestialsko przez zwyrodniałych „przedstawicieli prawa.”
Zawarte w tytule dzisiejszego artykułu pytanie, jest niesłychanie ważne! Polska nie może dłużej tolerować zalewu bluźnierczych oskarżeń. My nie mamy wyjścia! Państwo musi z determinacją rozpocząć walkę o prawdę! To od dawna zresztą doradzała polskiemu rządowi pani dr Kurek, która jednak nie należy do pieszczochów władzy i byłoby znakomicie, gdyby ten stan rzeczy uległ zmianie, bo to wybitny specjalista od spraw polsko żydowskich. Dziś IPN zgłasza gotowość do podjęcia sprawy mordu w Jedwabnem na nowo . Czeka jedynie na decyzję ministra sprawiedliwości. To sztandarowy argument środowisk żydowskich przeciw Polsce. Argument, który mija się z prawdą, na co mamy dowody, wstydliwie dotąd ukrywane pod stołem. Trzeba skończyć z fałszem historycznym propagowanym przez totalną opozycję, ale i instytucje opłacane z kieszeni podatników, w których nie dokonano lustracji. Wymieniony wczesniej PAN , UJ czy UW, Muzeum II wojny Światowej w Gdańsku, podążające za trendami panującymi w tym mieście, są tego sztandarowym przykładem . Ważną informacją jest decyzja o nieprzedłużaniu kadencji dyrektorowi muzeum Polin. Może czas najwyższy zaprzestać pompowania ogromnych pieniędzy w żydowskie instytucje, których działalność okazuje się w finale dla Polski wroga. Może nie warto obdarowywać paszportami polskimi wszystkich, którzy mają na to ochotę , ludzi którzy z polską i polskimi korzeniami nic nie maja nic wspólnego, a którzy obrósłszy w piórka obrócą się przeciw Polakom. Jednym słowem musimy odzyskać państwo działające jak trzeba! Polska nie jest winowajcą ani dłużnikiem! To nam należą się gigantyczne odszkodowania ze strony Niemiec!To nam należy się uznanie w oczach świata za postawę Polaków bohaterską , jedyną w swoim rodzaju , za walkę naszych żołnierzy na wszystkich frontach świata! Tu państwo musi działać skutecznie . Ale miło jest uświadomić sobie, że są w Polsce ludzie, którzy mają nie tylko dość skandalicznej narracji, ale też braku sensownego przeciwdziałania wobec nich i walczą o to, by dać konkretny odpór barbarzyńskiemu traktowaniu naszego kraju tak wewnątrz, jak i na zewnątrz jego granic. O kim mówię? O znanym, uczciwym dziennikarzu śledczym , człowieku znakomicie zorientowanym, o redaktorze, który ma i szerokie kontakty na świecie , m in z diasporą polską. To redaktor Witold Gadowski, który zakłada właśnie fundację „Dom polski”-Powstaje platforma medialna, wyłącznie polska, gdzie nie braknie nie tylko muzyki , literatury i publicystyki, ale także uczciwych komentarzy politycznych. Jej pomysłodawca i założyciel mówi o niej, że będzie wyspą prawdziwej wolności, dla której brakuje niestety miejsca w naszych mediach. Platforma to będzie także anglojęzyczne wyjście na świat! Życzmy mu powodzenia z wdzięcznością dla niego samego, ale i dla wszystkich fundatorów owego dzieła, z przedstawicielami naszej niezawodnej Polonii na czele!

07.03.2019 Nowy Sącz                          Magdalena Ponurkiewicz


Odszedł wielki Mąż Stanu
Poruszająca homilia biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej Michała Janochy, wywarła wstrząsające wrażenie na słuchających jego słów, które początek miały taki: [...Są tacy, którzy o Ewangelii mówią, ale nią nie żyją, i są tacy, którzy o niej nie mówią, ale nią żyją. Premier Olszewski należał do tych drugich. Są tacy, którym stanowiska dodają znaczenia, są tacy, którzy dodają znaczenia stanowiskom. Premier Olszewski należał do tych drugich...] i kolejny cytat:[... Polska była jego wiarą, jego nadzieją , jego miłością...]
Człowiek, którego korzenie były lewicowe, mieścił się w wyobrażeniach tych, którzy prezentowali prawicowe poglądy na wiele kwestii. Desygnowany na Premiera w grudniu 91 roku swą krotką kadencję rozpoczął od spotkania w Rzymie z Janem Pawłem II, zainspirowany wizją wielkiego Polaka twierdził, iż siłą Europy jest chrześcijaństwo. Był człowiekiem wielkiej kultury ,delikatności i ogromnym poczuciu sprawiedliwości, ale i odwadze. Słowo bohater pasuje do niego jak ulał.
Był żołnierzem Szarych Szeregów i walczył w Powstaniu Warszawskim. Z wykształcenia prawnik , adwokat, bronił odważnie tych, którzy walcząc z układami poprzedniego ustroju stali się jego ofiarami. Osobiście był zdecydowanym przeciwnym PRL i wszystkiego co później wiązało się z tamtym okresem. Odważny, prawdomówny, szczery. Taka postawa przysparza zazwyczaj wielu wrogów i oponentów każdemu ,a jego wrogowie urabiali mu niestety opinię oszołoma i nieudacznika. Jemu, człowiekowi, który parł do tego by budować Polskę prawdziwie niezależną i który uwolnił nas od wojsk radzieckich , a także zniweczył pomysł Wałęsy by zasiedlić w w miejscach okupowanych do tej pory przez Armię Radziecką spółki polsko - rosyjskie. Spór między Wałęsą i Olszewskim to była walka Premiera o niepodległość Polski . Gdyby pomysł Wałęsy się powiódł , dziś nie bylibyśmy z całą pewnością członkiem NATO. Jak jednak powszechnie wiadomo , nikt nie jest doskonały . Mecenas Olszewski kwestionował ustawę IPN, w kształcie przegłosowanym, w sprawie mordów na Wołyniu jak i odpowiedzialność Bandery dotyczącą Rzezi Wołyńskiej, co ogromnie bulwersuje do dziś środowisko Kresowian.

Nocna zmiana zmiotła 10 VII 92 rząd Olszewskiego z obawy przed lustracją, a tego m. in obawiał się Wałęsa mający SB-cką przeszłość. Dziś wiemy dokładnie, że znaczącą rolę odegrał w tym niecnym posunięciu Donald Tusk. Okrągłostołowy zdradziecki układ wygrał niestety, a skutki przegranej rządu Olszewskiego odczuwamy w sposób dotkliwy dzisiaj, kiedy rząd „dobrej zmiany” usiłuje zmienić rzeczywistość, która tak zakorzeniła się i umocniła przez dziesięciolecia a „Gruba Kreska” Mazowieckiego miała tu kapitalne znaczenie. Dziś przecież, po latach, czerwona pajęczyna walczy w sposób bezpardonowy o powrót do władzy i zwycięstwo nie będzie łatwe. Gdyby nie Wałęsa i jego paniczny lęk przed ujawnieniem jego prawdziwej roli, dziś z całą pewnością żylibyśmy w zupełnie innej rzeczywistości.
Zdradziecki układ obalił więc rząd wybrany w pierwszych wolnych po II wojnie wyborach . Premier wygłosił mowę pożegnalną, której ostatnie słowa musiały wstrząsnąć ludźmi sumienia, a powiedział mniej więcej co następuje:[... kiedy to wszystko wreszcie się skończy, chcę wyjść na ulice tego miasta i popatrzeć ludziom w oczy, czego i wam panowie życzę po dzisiejszym głosowaniu...]
Pogrzeb Premiera odbył się po kilku dniach żałoby narodowej i był niesłychanie doniosły. Uroczyste msze , przemówienia i wreszcie jego ostatnia droga przez Warszawę, na lawecie ku miejscu pochowku na Wojskowych Powązkach w dniu 16. 02. 2019 roku o której biskup Michał Janocha powiedział :[... wychodzisz na Plac III Krzyży , a potem … Nowy Świat...] i oby to były słowa prorocze! Żegnały go niezliczone tłumy . Byli to nie tylko Warszawiacy, ale ludzie z całej Polski . Członkowie wielu organizacji ,związków i osoby prywatne. Można było odnieść wrażenie, że dopiero teraz, po śmierci , doceniliśmy go tak naprawdę i zdaliśmy sobie sprawę z ogromu straty i być może wielu chciało przeprosić za lata, w których popadł w zapomnienie.
Cześć Jego Pamięci

28. 02 2019 Nowy Sącz                                     Magdalena Ponurkiewicz