Nazywano ich „Czarne Diabły”
To oni zapisali się złotymi zgłoskami
w pamięci kilku pokoleń mieszkańców holenderskiej Bredy m in.
dlatego że chcieli oszczędzić życie cywilów i samo miasto,
w trakcie ofensywy, narażając własne.
Kim byli bohaterowie, którzy dziś w
liczbie zaledwie kilku dożyło kolejnej chwili chwały, a także
odznaczeń w wyzwolonym przez siebie holenderskim mieście?
To żołnierze gen. dywizji Wojska
Polskiego – Stanisława Maczka, którzy brawurowo wyzwolili miasto
75 lat temu, na swym koncie mając także wyzwolenie 100 innych miast
na szlaku bojowym wiodącym przez Normandię , Belgię Holandię i
Niemcy( gdzie w finale walk zdobyto bazę marynarki wojennej).
Na uroczystości trwające od 28-
30.10.2019 roku Król Holandii Wilhelm Alexander, Prezydent RP
Andrzej Duda, syn gen. Maczka prof. Andrzej Maczek, wnuczka Karolina
i tłumy wiwatujących mieszkańców wznoszących okrzyki: „
Dziękujemy Wam Polacy!,” tak jak wtedy, gdy wyzwoliciele
wkroczyli do miasta. Nasz prezydent wystąpił z doskonałym
przemówieniem, w którym przypomniał o zasługach polskich
żołnierzy w walce o wolną Polskę ale i Europę. Mówił również
o wdzięczności Polaków dla Holendrów pielęgnujących pamięć
o bohaterach.
Holenderscy kibice podziękowali
Polakom za wolność wspaniałym widowiskiem na stadionie, który
nazwano imieniem wielkiego bohatera, na którego piersi zawisło
niegdyś 25 odznaczeń i medali, a który u schyłku 102 letniego
życia doznał w Anglii, gdzie osiadł na stale po wojnie pozbawiony
polskiego obywatelstwa, goryczy poniewierki i rozczarowań.
Pozostając bez emerytury i środków do życia pracował
fizycznie, ale zdążył na szczęście przyjąć, w 1990 roku
Order Orła Białego, od prezydenta RP na uchodźstwie, otrzymując
równocześnie awans do stopnia generała broni. Dziś w Edynburgu
odnotowujemy efekt szkocko – polskiej kampanii na rzecz uczczenia
jego pamięci. Jest nim pomnik generała, który jest formą
przeprosin za skandal jakiego dopuścił się wobec niego rząd
Wielkiej Brytanii.
Czy to wszystko? Nie. Dziś także w
Belgii pamięć o generale odżywa ,czego dowodem jest międzynarodowa
wystawa zorganizowana w Muzeum II Wojny Światowej ukazująca
wyzwolenie Flandrii przez żołnierzy1 Dywizji Pancernej. Polska
także nie zostaje w tyle. W Szamotułach wybudowano pomnik ku czci
wielkiego Polaka, a na Krakowskim Przedmieściu zorganizowano
wystawę plenerową opowiadającą o losach generała i jego
żołnierzy. Lepiej późno niż wcale uczcić pamięć bohatera
najpierw wyklętego, a później zapomnianego, wspaniałego dowódcy,
który nigdy nie przegrał żadnej bitwy.
Dziś, jak inny wielki dowódca gen.
Anders ( pod Monte Casino), spoczywa wśród swoich ponad 160.
żołnierzy na Honorowym Cmentarzu Wojskowym,w Bredzie,miejscu
którego nie ominęły wspaniałe uroczystości rocznicowe
uwieńczone salwą honorową.
Cześć i chwała Bohaterom!.
Nowy Sącz Magdalena
Ponurkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz