Kresowianie
cz II
Oto
w niedzielę 8.VII.2018, kiedy tradycyjnie obchodzimy kolejną
rocznicę Krwawej Niedzieli, udaje się wreszcie dostrzec pozytywną
zmianę stosunków między Prezydentem A Dudą, rządem i
Kresowianami, a dzieje się to na dwa dni przed uroczystosciami
11.VII
Wydaje
się, że apel o którym rozpisywałam się w artykule”Kresowianie-
najwierniejsi z wiernych” odnósł właściwy skutek.
Dzis
w Katedrze św. Apostołów – Piotra i Pawła w Łucku we mszy
ekumenicznej, w której czynny udział wzięli hierarchowie 3
Kościołów: Katolickiego, Prawosławnego i Grekokatolickiego, która
odprawiona została w języku polskim i ukraińskim, gdzie abp. M
Mokrzsycki wygłosił wspaniałą homilię, wziął udział Prezydent
Rzeczypospolitej Andrzej Duda, uznając wagę ponurej i bolesnej
prawdy. Przekazał także katedrze i wiernym krzyż z postacią
Jezusa Ukrzyżowanego, symbolu straszliwej martyrologii Kresów z
prośbą by ten zawisł w jej wnętrzu.
W
godzinach późniejszych złożył kwiaty na mogile zbiorowej Polaków
pomordowanych w Ołyce.
Właściwe
to gesty, długo oczekiwane przez Kresowian. Szkoda tylko, że w tak
dramatyczny sposób musieli się o nie upomnieć, w czym towarzyszył
im wiernie i wspierał ks. T Isakowicz Zaleski i dopiął
swego.Lepiej jednak późno niż wcale. Sprawa udziału kresowian w
Uroczystościach 100 lecia Odzyskania Niepodległości pozostaje
otwarta, ale obserwując wydarzenia dnia dzisiejszego jestem co do
tego optymistką i wierzę, że zarówno prezydent jak rząd wyciszą
skutecznie ból i rozgoryczenie Najwierniejszych z Wiernych. Na to
czekają nie tylko Oni ale ogromna rzesza Ich rodaków w Polsce.
Także
dziś w trakcie marszu upamietniającego tragedię Krwawej Niedzieli
i wszystkich pomordowanych na Kresach, został odczytany list
Premiera
M
Morawieckiego.
Co
robi w tym czasie Prezydent Poroszenko? Sklada w Sahryniu hołd
ukrainskim
ofiarom „konfliktu” polsko ukrainskiego w latach 1943 -44.
Bardzo
specyficzne i uparcie prezentowane podejscie ukrainskich władz do
banderowskiego ludobójstwa, dążących do rozdzielenia win „po
równo” między Ukrainców i |Polaków nie nastraja optymistycznie
i pozwala powątpiewać w możliwość pojednania opartego na
prawdzie.
Wydarzenia
lat 40 ub wieku na Kresach komentowali dziś politycy biorący
udział
w niedzielnym spotkaniu przy „Woronicza 17”
Z
ich wypowiedzi wynika jasno , że interpretacja faktów choć mniej
więcej zgodna, różni się dość zasadniczo w wizjach możliwości
wyjścia z impasu.
Moją
uwagę zwróciła wypowiedź młodego posła – pana Andruszkiewicza –
narodowca, osoby, który wywołuje swymi uwagami i opiniami spore
emocje. Dziś poddał pomysł , by pamiętając o ofiarach , budować
przyszłość w oparciu o młodych , ambitnych Ukrainców
studiujących w Polsce polonistykę.Im należałoby wykładać
polsko ukraińską historię pozbawioną przekłamań, bo to z
tych ludzi właśnie miałyby powstać nowe ukrainskie elity. Czy to
jedynie utopia czy zupełnie nowa wskazówka dotyczaca przyszłości?
Tego dziś rozstrzygnąć się nie da mimo, że dla nikogo z nas nie
jest tajemnicą, że młodzi Ukraińcy nie znają kompletnie
historii tamtych tragicznych czasów lub znają tę, opowiedzianą
tendencyjnie. Wydarzeniem kończącym dzisiejszy, jakże ważny,
dzień jest telewizyjna premiera filmu „Wołyń” wstrząsajacego
arcydzieła prezentowanego w 21 miesięcy od premiery kinowej.
Szkoda, że tylko w Polsce a nie na Ukrainie. Polecam . Ten film
powinniśmy obejrzeć wszyscy.
8.VII.
2018. Nowy Sącz Magdalena Ponurkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz