środa, 4 września 2019


Wybierzmy mądrze.
Przed wyborami coraz bardziej nerwowo wśród totalnej opozycji.
Wzmożona agresja na wszystkich frontach, choć mało skuteczna, jest jedyną bronią, jaką dysponują przeciwnicy PIS i jego koalicyjnego rządu. My, wyborcy dobrze życzący Polsce musimy
mieć baczenie na to, by nie powtórzyły się: grabież majątku narodowego, państwo mafijne, zakłamywanie historii i zdrada narodowa. Powinniśmy iść do wyborów gremialnie, by dać szansę naszemu Państwu na zmianę konstytucji i reformy z prawdziwego zdarzenia. Taką szansę daje wygrana z większością konstytucyjną. Bez tego, szarpanina z opozycją i sprzyjającą jej częścią państw UE, będzie trwać w nieskończoność, choć sukcesy gospodarcze i ekonomiczne, co jest ogromnym atutem wyborczym, widoczne są jak na dłoni dla tych, którzy chcą dostrzec niezaprzeczalne fakty.
A tu nagle katastrofa ekologiczna, która dotyka Wisłę i obszary nad nią położone, od Warszawy ku północy!
Dla mnie ekskrementy wylewające się w Polskę i skażenie wód i nabrzeży, mają wymiar symboliczny z dwóch względów. Jak w soczewce bowiem uwidoczniły się postawy przeciwnych stron. Jedni, przedstawiciele poprzedniej władzy, a dzisiejszej opozycji totalnej, lekceważą, bagatelizują, ukrywają problem skutków wcześniejszych błędów w realizacji tej inwestycji, najdroższej niemal na świecie, bronią się nawet przed przyjęciem pomocy, co dodatkowo opóźnia ratunek. Drudzy, to rząd, który przejmuje odpowiedzialność i przychodzi z pomocą skuteczną i szybką. Ale jest jeszcze inny wymiar tej sprawy. Inny symbol, który dla katolickiej Polski jest znakiem!
Podobno tama we Włocławku może zatrzymać fekalia i brudy wszelkiej maści, ratując w ten sposób pozostały odcinek Wisły.

A tymczasem tu,we Włocławku rozpoczyna się akcja katolicka „ Polska pod krzyżem”, zaplanowana i przygotowywana grubo przed katastrofą warszawskiej oczyszczalni. Niech mi ktoś powie, że to nie palec Boży! Pamiętając o tym i o naszym obywatelskim obowiązku, podejmijcie wyzwanie głosując zgodnie z sumieniem!

5.09. 2019 Nowy Sącz                        M Ponurkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz