poniedziałek, 2 września 2019


Wielka gala 80-lecia
80 -ta rocznica wybuchu II wojny światowej to moment, w którym mieliśmy okazję opowiedzieć całemu światu prawdziwą wersję historii. Czy się udało ? Nadspodziewanie dobrze! A obchody rozpoczęły się skoro świt w Wieluniu, mieście, które napadnięte zostało zdradzieckim atakiem z powietrza, o świcie, gdy mieszkańcy spali jeszcze snem sprawiedliwego!
To 1­go września 2019 roku tu właśnie prezydent Frank Walter Steinmeier zapewniał o odpowiedzialności i świadomości zbrodni jaką Niemcy popełnili wywołując II Wojnę Światową, przepraszał za tyranię, jaka miała miejsce w Polsce czasie długich 6-ciu lat okupacji. Prezydent Duda w swych wystąpieniach odniósł się kilkakrotnie do faktu obecności właśnie w Wieluniu osoby prezydenta Niemiec. Docenił dokonany przez niego wybór i postawę stanięcia w prawdzie,...” bo prawda , jak powiedział :”ma moc oczyszczenia i budowania przyjaźni...” . Równocześnie jednak przypominał w swych kolejnych wystąpieniach o potwornych stratach ludzkich, ruinie, i okazji do zdradzieckiego ataku od wschodu, kolejnego totalitaryzmu.
To tu, w Wieluniu zawiśnie niebawem dzwon, który dźwięczał w trakcie centralnych uroczystości w W-wie na Placu Piłsudskiego. Dzwon odlany z tej właśnie okazji z napisem Wieluń39, ale nie tylko.
Przyjrzyjmy się teraz kolejnej uroczystości, na Westerplatte, gdzie odczytano list Prezydenta Andrzeja Dudy, a Premier Morawiecki mówił o tym, że Polacy swym oporem zmienili historię świata. To żołnierze Westerplatte walczyli rozpaczliwie do końca, licząc na pomoc aliantów, którzy nie tylko nie przyszli z odsieczą, ale rozstrzygając o losach powojennych, wepchnęli Polskę na dziesięciolecia w łapy sowietów. Przypomniano tu właśnie, że mimo narodowej tragedii, Polacy walczyli na wielu frontach świata przynosząc wolność krajom Europy ,sami pozostając bez nadziei.
Na Westerplatte wmurowano wczoraj kamień węgielny pod Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej. Po dziesięcioleciach zakłamywania historii będzie to miejsce, gdzie turyści ze świata znów dowiedzą się prawdy o bohaterstwie Polaków. Wybrzmiały wczoraj od nowa słowa Jana Pawła II wypowiedziane w tym miejscu przed laty. Mówił wtedy:”... jeśli chcemy bronic naszej historii, tę historie musimy znać!” Mówił tez o tym, że każdy z nas ma swoje własne Westerplatte. A więc takie niezwykłe zadanie, które mimo szaleńczych trudności musi zrealizować. Zapadło mi w pamięć sparafrazowane przez Premiera Morawieckiego powiedzenie porównujące Westerplatte do Pear Harbor. Wybrzmiało ono mniej więcej tak :” To Pear Harbor było amerykańskim Westerplatte a nie odwrotnie. Obrazowe to i zrozumiale dla świata, porównanie przemówi do wyobraźni i serc. Dla wielu słuchających mocno wybrzmiały słowa :...” potrzebny jest dialog, zgoda, ale i racja stanu. Słowa nie wystarczą , potrzebne są czyny..”Mądre narody dbają o pamięć...”. Dziś przygotowana przez lata przez historyków opowieść prawdziwa o historii miejsca będzie opowiadana tu, być może już w 2022 roku. Odniesiono się również do faktu skandalicznych prób zawłaszczania Westerplatte przez władze Gdańska, mimo iż miejsce -symbol jest własnością całego narodu. Mimo to organizowane są podwójne uroczystości, przez tych, którym się marzy wolne miasto Gdańsk, a ta nazwa kojarzy się Polakom jak najgorzej.
A w Warszawie przy placu Piłsudskiego uroczystości centralne przeszły nasze wszelkie oczekiwania! Kolejne dwa przemówienia Andrzeja Dudy to był majstersztyk . Powiedział wszystko to, co powiedzieć powinien. O 80 000 000 ludzi, których pochłonął konflikt, jeśli liczyć tych, którzy pomarli z głodu i chorób. Mówił o właściwych sojuszach, które należy zawierać, przypominał o zdradzie naszych angielskich i francuskich sojuszników. To ich błędy i brak reakcji zadecydowały, że wojna lokalna stała się światową. Doprowadziło to do kolejnego ataku na Polskę ze strony ZSRR, przynosząc niewolę i bestialstwo sprawców, które trwało dziesięciolecia. Prezydent przypominał i tu, o walce Polaków na frontach świata i o wolności jaką nieśli innym narodom: Włochom, Belgom, Holendrom, czy Anglikom znacząc szlaki wojenne polską krwią. Zapewniał o wdzięczności dla bohaterów i pamięci ofiar,o tym, że naród polski utracił najwięcej. Dokonano na nim zbrodni ludobójstwa. Co do tego nie ma wątpliwości i jest niezbędne nie tylko uznanie win, ale rekompensata za nie wyobrażalne ludzkie i materialne straty. Mówił o poniżeniu Polski poprzez ulokowanie na jej terenach machiny śmierci, co dzisiaj skutkuje przypisywaniem nam win, jako domniemanym współtwórcom holokaustu. Ale jego przemówienie było także przestrogą dla dzisiejszego świata. , bo jak przypominał, nie wszyscy wyciągnęli właściwe wnioski z historii. Czystki etniczne i ludobójstwo dochodzą do głosu, a przyzwolenie na panoszenie się zbrodni i napastliwości agresorów nie jest dobrą metodą na utrzymanie pokoju.
Kiedy później przedstawiciele czterdziestu delegacji zagranicznych pociągali za sznur, wprowadzając w ruch serce dzwonu, miało to nadzwyczaj symboliczny wymiar, bo napis na nim umieszczony brzmi: Pamięć i Przestroga.
Prezydent Niemiec kajał się po raz wtóry, mówiąc o tym, że nie ma miejsca na świecie, gdzie byłoby mu trudniej stanąć, jak tu, w Warszawie w 80 rocznicę niemieckiej agresji. I chociaż przeprosiny brzmiały jak trzeba i były pełne zapewnień o pamięci i skrusze, trudno zapomnieć o pomrukach oskarżycielskich ze strony Niemiec i pogróżkach odnośnie rewizji granicy zachodniej, która miałaby być skutkiem wystąpienia Polski o reparacje. Żal, że nie mógł przylecieć Prezydent Trump, bo oczy świata jeszcze uważniej śledziłyby wtedy przebieg uroczystości, ale przemówienie | Wiceprezydenta Pence' a było znakomite, odwołujące się do historii Polski, bohaterstwa Polaków, ogromnej rzeszy członków największej w świecie podziemnej armii jaką było AK, odwadze , o zasługach polskiego oręża dla światowego pokoju i naszej niezawodności w sojuszach . Zapewnienie o trwaniu USA w sojuszu z Polską jest kolejną pieczęcią na umowie dwustronnej i gwarancją naszego bezpieczeństwa. A Trump? Przyjedzie do Polski jeszcze w tym roku i wtedy zapadną kluczowe decyzje, choć i dzisiaj podpisywano umowy dwustronne gwarantujące Polsce gwałtowny rozwój technologiczny i bezpieczeństwo.
Dziś rozmów dzień kolejny i ostatni, ale wsłuchujemy się w światowe echa wczorajszych uroczystości. Można mieć pewne nadzieje, że został przełamany pewien kilkudziesięcioletni trend, za pomocą którego Polsce przypinano łatkę agresora, zamiast uznania, że to my jesteśmy największą ofiarą. Wiele pozytywów niesie akcja opowiadania polskiej historii w najbardziej poczytnych dziennikach świata związana ściśle z obchodzoną właśnie rocznicą. Tak trzymać Panie Prezydencie! Tak trzymać Panie Premierze! Dziś Polska wybija się na lidera nowej Europy pod względem nie tylko gospodarczym . Na świecie budzi się szacunek dla naszej historii i bohaterstwa oraz roli w odzyskaniu pokoju po II wojnie światowej, a także roli, jaką możemy odegrać w przyszłości niezbyt odległej. Czyżby pozytywne przepowiednie naszych świętych wizjonerów odnośnie przyszłych losów Polski zaczęły się sprawdzać? Daj Boże. Pomóżmy więc sobie, by przewidywania mogły się spełnić. Była już wielka katolicka akcja „Różaniec do granic”, którą podchwyciły inne państwa i wiele innych . Teraz do 15-go września kolejne Święta Maryjne oraz Akcja „ Polska pod krzyżem”. Jest więc okazja do narodowej modlitwy o pomyślność naszej Ojczyzny i nas samych.  
                                                   Magdalena Ponurkiewicz

02.09.2019 Nowy Sącz



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz