czwartek, 13 czerwca 2019


Przełom – między czerwcem a wrześniem.

12 czerwca dostarczył nam niezwykłych wrażeń i bez wątpienia przyprawił niejednego z nas o radosne drżenie serca! To wczoraj ostatecznie Polska wyrwała się z jarzma wschodniego, będącego skutkiem katastrofy jałtańskiej i od tego dnia pozostanie realnie i niezaprzeczalnie w strefie wpływów Zachodu.
Wizyta prezydenckiej pary w Waszyngtonie będąca sama w sobie ogromnym sukcesem Polski, bo to kolejny krok do zacieśnienia doskonałych stosunków między USA i naszym krajem, które nigdy w dziejach nie były tak dobre, jak właśnie dziś, jest niezwykle owocna w skutki. Z tych dobrych stosunków wreszcie, poza pozorami i jałową gadaniną będziemy czerpać garściami. Deklaracje o wzajemnej przyjaźni, na co niewątpliwie wpływa doskonały kontakt prywatny obu par prezydenckich to jedno, a kluczowe dla obu państw interesy, to drugie.
Podpisaliśmy wczoraj deklarację obrony dotyczącą obecności wojsk amerykańskich w Polsce, co zmienia naszą sytuację i sytuację Europy Wschodniej radykalnie. Wypowiedzi naszych sojuszników z Trójmorza świadczą o tym najlepiej, bo nie tylko zwiększy się liczebność wojsk amerykańskich w Polsce, z 4.500 – 5.500 żołnierzy, ale będziemy budować bazę poszerzoną o infrastrukturę przeznaczoną dla wojsk szybkiego reagowania, co wobec wcześniejszych zobowiązań NATO , w tym Ameryki, jest krokiem milowym w sensie wzmocnienia naszego bezpieczeństwa.
Zapłacimy za tę infrastrukturę sami dwa miliardy dolarów, co zmienia naszą pozycję diametralnie. Przestajemy być petentem stajemy się,daj Boże, partnerem, któremu nie będzie można dyktować warunków zaporowych.
W ślad za wielopunktową umową militarnej natury, idzie deklaracja zakupu najnowocześniejszych 32 samolotów F35 i, mam nadzieję, w miarę polskich możliwości technicznych z czasem dołączy offset.
Na tym zyski się nie kończą. Wzrastają wynikające ze współpracy z USA szanse na rozwój technologiczny, powrót naszej myśli technicznej rozproszonej po świecie i wykorzystanie potencjału naszych specjalistów, którzy dostają ogromną szansę rozwinięcia skrzydeł.
Dzisiejsza Polska przeszła na zgoła inny poziom bezpieczeństwa militarnego, ale i energetycznego. To zmiana skokowa. Ogromne dostawy gazu płynnego z USA uwalniają nas od niewolniczego układu z Rosją w przyszłości i dają możliwość rozprowadzania tego surowca w Europie, dzięki infrastrukturze, którą wybudowaliśmy wcześniej, mimo protestów Niemiec, Rosji i rodzimej totalnej opozycji.
Wiele szczegółów umowy dopiero stanie się dla nas dostępnych w najbliższym czasie. Nie sposób ich ogarnąć natychmiast po złożeniu podpisów i będzie niejedna okazja by do nich wrócić. Wart podkreślenia jest fakt przełomu na miarę wstąpienia Polski do struktur NATO.
Polska wzmacnia swa pozycje w Europie i bez względu na grymasy i fumy Niemiec i Francji stajemy się gwarantem obrony wschodniej flanki, z czego UE powinna się cieszyć!
Pamiętamy ,jak wyglądała za poprzednich rządów metoda zwijania wszystkiego co się dało ,w tym rozsprzedawanie infrastruktury wojskowej i ograniczanie liczby wojska poniżej minimum a więc raptem do 40 000. Nasza właściwie wyłączna współpraca z Niemcami na tym polu i uległość ponad wszelką miarę takie dawała rezultaty.
Dziś rząd zmuszony jest ten proces odwracać, co robi z żelazną konsekwencją.
Z ciekawości przysłuchiwałam się wypowiedziom gości i redaktorów TVN mimo że robię to dość niechętnie, nie mogąc słuchać totalnej , ordynarnej i bezwstydnej krytyki wszystkiego, co dotyczy znienawidzonej władzy PIS. Dziś opozycja łapie oddech jak ryba wyjęta z wody. Żadnej krytyki wydarzeń dnia wczorajszego, z wyjątkiem tradycyjnych pojękiwań pana Siemoniaka. Dowódcy wojskowi, ci byli i aktualni, wypowiadają się o współpracy z uznaniem, a gen. Polko wygłosił wręcz pochwalną tyradę.
Odzew wśród Polonii Amerykańskiej ogromny! Polacy wiwatują na część Trumpa i Dudy, a ze strony amerykańskiego prezydenta sypią się pochwały i wyrazy uznania dla walorów dwustutysięcznej armii wyborców o polskich korzeniach, .na którą Trump może dziś liczyć bardziej niż kilka miesięcy temu, ale też pochwały działań prezydenta Polski. Pytany o stosunek do łamania praworządności w Polsce Prezydent USA mówi twardo:”Polska jest krajem praworządnym”.
Czy to będzie miało jakieś znaczenie dla lewaków tak w naszym kraju jak w UE ? Wątpię, ale jego wypowiedź została usłyszana w świecie, czy ktoś tego chce, czy nie. Prezydent Duda przy okazji spotkania w Waszyngtonie mówił o naszej dramatycznej ,bohaterskiej ale i o tragicznej historii o której świat będzie musiał wreszcie pamiętać, o Niezłomnych bohaterach tamtego czasu, mordowanych później w katowniach UB , co wywołało kolejny wybuch entuzjazmu uczestników spotkania, Polonusów, wiernych swej starej ojczyźnie.
Prezydent Trump wybiera się do Polski 1-go września, by wziąć udział w uroczystości upamiętnienia wybuchu II wojny Światowej. To wydarzenie będzie miało kolosalny wpływ na wynik jesiennych wyborów parlamentarnych. Potwierdzał wczoraj wolę wizyty, która jeszcze bardziej zwiąże oba kraje . Mamy w pamięci jego historyczne wystąpienie pod pomnikiem Powstania Warszawskiego, które wygłosił z wielką empatią dla historii i bohaterstwa naszych rodaków. Co powie teraz?
Czy wreszcie padną słowa o bezwizowej wymianie między Polską i USA?
A może o stałej bazie zamiast trwałej, co miałoby znaczenie raczej symboliczne?
Uzbrójmy się w cierpliwość. Do września niewiele czasu zostało.
Ale uwaga! Pewne pytania i to pytania kłopotliwe zostają otwarte. Jakie czekają Polskę i Trumpa naciski ze strony Kongresu USA przy konieczności zatwierdzenia wszystkich tych deklaracji? Czy lobby żydowskie znów podniesie głowy i będzie chciało wymusić nienależne pieniądze za wydumane (z winy Polski), straty materialne i „rabunek” żydowskiego mienia? To lobby tak łatwo nie zrezygnuje, chociaż pani ambasador Mosbaher mocno ostatnio spuściła z tonu i dziś kreowana jest przez Prezydenta Trumpa na przyjaciółkę naszego państwa, a pan Pompeo ma chwilowo inne sprawy na głowie. Jedno jest pewne . Jeśli uda się przeprowadzić zamierzenia, obu stronom niezwykle potrzebne, zarówno Prezydent USA jak i Prezydent Duda mają swe wygrane , dotyczące reelekcji, w kieszeni, pod warunkiem, udaq mu sie zatrzec fatalne wrażenie jakie wywołuje veto do najwazniejszych ustaw i stosunek do Kresowian.

Nowy Sącz 13.06.2019.                                 Magdalena Ponurkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz