Na
obrzeżu miasteczka, u podnóża masywu Monte Cassino, na niewielkim
straganie róże w wiązkach po kilkanaście sztuk, zawsze świeże i
bajecznie kolorowe. Wybieramy bladoróżowe. Właściciel straganu
dorzuca herbaciane (zapewne wkalkulowane w cenę), ale miło jest
usłyszeć przyjazną tyradę: - Polacco,
Polacco! To
prezent od Włochów dla żołnierzy! Przecież jedziecie na
cmentarz, prawda?
Wspinamy
się serpentynami na szczyt. Klasztor zamknięty na głucho (pora
sjesty). Ruszamy w dół. Naszym oczom ukazuje się dolina otoczona
stromo wznoszącymi się, prawie nagimi zboczami. U stóp klasztoru,
ustawione amfiteatralnie nagrobki z kremowego kamienia.
Dwa
orły o husarskich skrzydłach strzegą tysiąca ośmiuset
niewolników wyprowadzonych cudem z „nieludzkiej ziemi”, by mogli
dojść aż tu i jako wolni ludzie, złożyć ofiarę krwi,
zdobywając klasztor, dla innych nieosiągalny i otworzyć aliantom
drogę na Rzym. Teraz odpoczywają, a wraz z nimi ich wybawca i
opiekun.
Wzruszeni,
w absolutnej ciszy składamy kwiaty. Dalej, miejsce pochówku
kolejnego, legendarnego dowódcy - generała Ducha. Ślady obecności
rodaków są widoczne na każdym kroku: chorągiewki, wiązanki,
znicze.
Kołyszące
się na wietrze delikatne maki, przywodzą przed oczy obrazy bitwy z
dokumentalnego filmu, w uszach dźwięczą słowa znanej pieśni
Feliksa Konarskiego (Ref-Rena). Nagle - cicha rozmowa? To młode,
niemieckie małżeństwo z dwojgiem dzieci. Z twarzami ukrytymi w
dłoniach odmawiają półgłosem modlitwę. Poruszeni do głębi,
wycofujemy się boczną ścieżką, by nie zakłócić chwili
nabożnego skupienia.
Nasze
kolejne spotkania z sąsiadami zza Odry są naprawdę krzepiące.
Najpierw w Rytrze, młodzi Niemcy zapraszają nas w czasie potężnej
burzy ubłoconych, brudnych, przemoczonych i zmarzniętych na kość,
do swego luksusowego busa ze strzyżonym dywanem na podłodze (oni
jedni, chociaż nie wzbudziliśmy zainteresowania ani współczucia
polskich kierowców). W Paestum pomagają wybrnąć z opresji kolejni
przedstawiciele narodu uznanego wyrokiem historii za odwiecznych
wrogów Polski i Polaków. Teraz ci, składają hołd bohaterom i
zwycięzcom. Życie jest piękne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz