piątek, 26 czerwca 2020


Wybory prezydenckie 2020 . Lęki i nadzieje.

Przyczyny obaw i lęków.

Nie jest łatwo podjąć wątki polityczne po kilkumiesięcznej przerwie.
Nie sposób nie pominąć ważnych faktów, które miały miejsce w czasie kilku ostatnich miesięcy, dlatego wybieram te, które wydają mi się najistotniejsze dla zbliżających się wyborów i ich wyniku.
Uniemożliwienie zorganizowania wyborów majowych, na co składa się przecież nie tylko sprawa pandemii, ale wywrotowa, i wroga działalność Senatu pod protektoratem znanego nam dobrze Grodzkiego, jest faktem.
Katastrofalny poziom możliwości kandydatki PO-Kidawy Błońskiej i gwałtowna chęć zmiany osoby startującej w wyborach prezydenckich doprowadziły ostatecznie do wprowadzenia Trzaskowskiego, jako jej zmiennika i wielkiej nadziei PO .
Nasuwa się pytanie czy nasza konstytucja jest aż tak „dziurawa”, że pozwala na zmianę kandydata w trakcie kampanii, na co zgodził się J. Kaczyński. Na większość konstytucyjną PIS nie ma szans, a ja mam dziś poważne obawy, bo zbyt dobrze pamiętam przegraną Patryka Jakiego w Warszawie, który swą wiedzą, wolą zmian, uczciwością, gigantyczna pracą i osiągnięciami zasłużył się pokrzywdzonym w Warszawie lokatorom i zaimponował wszystkim uczciwym ludziom w Polsce, a musiał ustąpić Trzaskowskiemu, o którego postawie i wrogich Polsce działaniach przekonaliśmy się niejednokrotnie. Stypendysta Sorosa robił i robi co będzie mógł, by zgromadzić wokół siebie wrogów Polskiego Państwa i aktualnej władzy. Trzaskowski nie odpowiada na kłopotliwe pytania, przeczy sam sobie, wije się jak piskorz pozbawiony zasad moralnych i choćby odrobiny przyzwoitości, pod gradem ataku dziennikarzy i polityków opcji przeciwnej i w glorii zachwytu komuchów i lewaków pcha się par fors do władzy niepomny kompromitacji w Warszawie. Skutki rozbijackiego działania Gowina, nie poprawiły wyborczej sytuacji, ale i muszą budzić wątpliwości co do przyszłości i jednolitości partii rządzącej. Ponadto obserwując to, co wyprawia się na uczelniach wyższych pozostających pod protektoratem tego człowieka, można stracić nadzieję na pokoleniową zmianę mentalności młodzieży. Tzw. wyższe uczelnie, to kuźnie komunistycznego i lewackiego myślenia i działania, a to nie może skończyć się dobrze.
Osłupienie ogarnia, gdy patrzę na ilość wrogów państwa wśród mieszkańców naszej Ojczyzny. Wrogów zaciekłych , komunistycznych i ubeckich popłuczyn, a także tych, którzy dają się „wykołować,” lub nie chcą z premedytacją widzieć przyszłych skutków wrogiej działalności totalnych, licząc na to, że dobrobyt jaki zapanował w Polsce po 5 latach rządów PIS będzie trwał wiecznie, bez względu na wszystko. To groźna sytuacja wymagająca gigantycznego zwarcia szeregów prawicy po to, by Andrzej Duda wygrał w pierwszej turze . Jeśli tak się nie stanie – może się to skończyć katastrofą, chociaż ciągle wierzę, że do takiego absurdalnego wyniku nie dojdzie i dzięki przytomności swych zwolenników A. Duda sobie poradzi. Wolę nie myśleć co stałoby się w przypadku wygranej Trzaskowskiego, czy Hołowni. Blokowanie każdej rządowej ustawy, musiałoby się skończyć wcześniejszymi wyborami, a i nie daj Boże, triumfem totalnej opozycji, która nie ma ani uczciwego planu ani pomysłu na rządzenie państwem, poza zdobyciem władzy po trupach, o umiejętnościach nie wspominając.
Niestety zagraża nam , jeśli dojdzie do 2 tury wyborów, oddanie głosów przez Hołownię na Trzaskowskiego ,a i bez tego sondaże wyglądają groteskowo. Podła Rola Tuska ,  nie jest w tych warunkach bagatelna. Wspiera on usiłowania Niemiec, by obalić rząd, który nie jest zdaniem Merkel odpowiedni. Mało tego! Nasze władze pozwoliły wsadzić sobie i Polsce na głowę kolejnego ambasadora, który będzie działał przeciw naszemu państwu. To syn wysokiego oficera Wermachtu, sztabowca Hitlera, który brał udział m in. w ataku na Polskę w 39 roku. Brak właściwych reakcji rządu, zastraszonego permanentnymi terrorystycznymi atakami, rozzuchwalił do reszty, między innymi tych, którzy dawno powinni wylądować za „kratkami,” ale i zewnętrznych agresorów.
Perspektywa rozprzestrzeniania się ideologii LGBT , walka z Kościołem Katolickim, ściąganie „nachodźców”, rozbicie dzielnicowe, zablokowanie ustaw prospołecznych, czy ogromnych inwestycji będących kołem zamachowym polskiej gospodarki, to tylko część zła, jakie mogłoby rozpanoszyć się w Polsce.
Kiedyś wierzyłam, że Konfederacja to w większości patrioci i mimo zadry w stosunku do PIS opamięta się w sytuacji trudnej i groźnej, ale dziś można się po nich spodziewać wszystkiego, m in. tego, że poprą Trzaskowskiego, by wywrzeć zemstę na partii rządzącej i gotowi dopuścić do klęski Państwa Polskiego, byle postawić na swoim, tak jak partia Kukiz 15, przylepiona do PSL.
Niestety wygląda na to, że rozgoryczeni stosunkiem prezydenta Dudy do swoich dramatycznych problemów Kresowianie,zagłosują przeciw niemu i poprą Konfederację. Zawetowane przez prezydenta Dudę na początku pierwszej kadencji ustawy stają się dziś bombą z opóźnionym zapłonem , która może wybuchnąć mu w rękach,wracając jak bumerang w trakcie wyborów. Utrata głosów Kresowian , to wielka szkoda polityczna i społeczna .
Jaki wynik da głosowanie Polonii na zachodzie? Po ostatnich wyborach mam obawy bardzo poważne. Na to się składa wiele smutnych obserwacji odnośnie patriotyzmu emigrantów Polskich, z których ogromna część, jaka wyjechała by zarobić „kasę” ma korzenie komunistyczne i ma w nosie hasła takie, jak Ojczyzna czy Polska. Amerykańska Polonia najbardziej z macierzą związana, niejednokrotnie zawiodła się na rządzących w Polsce i na rządach PIS także. Pisałam o tym niejeden raz i dziś nie pora, by „wałkować” problemy polsko - żydowskie. Tyle wątpliwości budzących lęk i obawę.
A teraz policzmy zyski wynikające z rządów PIS i działalności Prezydenta Dudy i zarazem nadzieje w nich pokładane:
Przecież współpraca Rządu i A. Dudy po kilku początkowych poważnych perturbacjach, dała efekty, o których nie mogliśmy wcześniej marzyć!
Bezpieczeństwo Polski to zwiększenie ilości polskich wojsk, wyciągnięcie armii z zapaści, do jakiej doszło w czasie rządów PO. Powołanie ciągle rosnącej rzeszy Obrony Terytorialnej, która zdaje egzamin ze swej skuteczności.
Pomoc rządzących na rzecz wsi, w tym programy niwelujące skutki suszy i powodzi. Liczne skuteczne programy socjalne jakie zlikwidowały nędzę dotykającą część społeczeństwa.
Ogromne inwestycje: Mierzeja Wiślana, Centralne Lotnisko , budowa komunikacji międzynarodowej na ścianie wschodniej, przewodnictwo dla Trój morza, czyli realizacja polskiego pomysłu na przeciwwagę dla starych, bogatych państw unii w UE. Walka z wykluczeniem komunikacyjnym regionów w całej Polsce.
Wygrana z „Gazpromem” dotycząca wieloletniego zawyżania opłat za rosyjski gaz,wynosząca ponad 6 miliardów złotych,to przecież olbrzymia kwota.
Walka z korona wirusem, której pozytywne skutki wybijają się na czoło wśród krajów dotkniętych pandemią. Jeśli unikniemy jej ostrego nawrotu na co może mieć wpływ beztroska naszego społeczeństwa , to będzie kolejny sukces rządzących w Polsce. Dziś głośna stała się sprawa produkcji unikatowego, pierwszego na świecie leku opartego na immunologicznej roli osocza ozdrowieńców.
Pandemia się nie skończyła, i całemu światu grozi poważny kryzys ekonomiczny. Wysiłki premiera Morawieckiego i prezydenta A. Dudy w tej właśnie sprawie i skuteczność działań zapobiegających upadkowi firm ( Tarcza Antykryzysowa w kilku wariantach) dostrzeżono w UE. Wiąże się z tym sprawa udzielenia ponad 60 miliardowej pomocy dla Polski ze strony UE, jako wsparcia w walce z nadciągającym kryzysem. Jeśli owa pomoc okazałaby się faktem, bez stosowania tym razem, politycznego podkładania nogi, to skutki porównywalne mogłyby być z amerykańskim Planem Marshalla po II wojnie światowej, który to plan ominął wtedy Polskę dzięki sławnemu „niet” Stalina, a dał szanse na gigantyczny powojenny rozwój państw Europy .
Dziś USA są największym i jedynym, nie boję się użyć tego słowa , sojusznikiem Polski ,chociaż i tu trudno pozbyć się wielu wątpliwości. Intensywna współpraca w sprawie obronności i gospodarki trwa i rozwija się dynamicznie . Tego najlepszym dowodem jest kolejne już spotkanie Duda Trump. Negocjacje w sprawie zwiększenia kontyngentu wojsk amerykańskich w Polsce na wschodniej flance UE, napływ najnowszych technologii zakupionych przez Polskę, z perspektywą ich poszerzenia, dotyczy obronności, energetyki, cyfryzacji i ochrony zdrowia. Pytanie, jakie będą polskie koszty obecności wojsk amerykańskich w Polsce i jakie prawne jej skutki, ale to pokaże przyszłość.
Wsparcie dla Polski i |Europy Wschodniej przejawia się m.in. narastającymi sankcjami ze strony USA w sprawie budowy Nord Stream 2, co doprowadzi prawdopodobnie do jej zablokowania przez prezydenta Trumpa, jeśli ten wybory wygra.

.
To część ważnych i istotnych zysków dla Polski . Mam nieustającą nadzieję, że polskie społeczeństwo dostrzeże niebezpieczeństwo ich utraty, wynikające z ewentualnej przegranej Andrzeja Dudy
Teraz pozostaje nam jedynie czekanie na 28.06. i wynik wyborów, z nadzieją, że rozsądek i przytomność umysłów większości Polaków
i modlitwa wiernych na Jasnej Górze w sobotę 27.06. 2020 przyniosą oczekiwane owoce.

26.06. 2020 Nowy Sącz                         Magda Ponurkiewicz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz