Pytania, które cisną się
na usta
Kuriozalny wręcz wyrok
Sądu Najwyższego kwestionujący uprawnienia Izby Dyscyplinarnej,
wbrew konstytucji, uznał wyższość prawa UE nad prawem państwa
członkowskiego. Jednym słowem TSUE wydał wyrok bez oparcia o
traktaty, a SN poszedł na całość.
Rokosz sędziowski, mający
na celu dewastację całego systemu sądownictwa i de- legitymizację
władzy, trwa nieprzerwanie. Kasta nie tknięta lustracją gnije na
oczach ogromnej rzeszy Polaków. Jej „znakomici” członkowie
powinni być szczęśliwi, że nie mieszkają we Francji czy
Niemczech, bo wtedy błyskawicznie pozbyliby się prawa uprawiania
zawodu. Wydaje się, że prezydent i partia rządząca mają zamiar
powiedzieć wreszcie STOP!
Andrzej Duda wezwał
naród do wsparcia tych zamierzeń, bo stowarzyszenie sędziów
„Justicja” podburza kogo się da przeciw reformom, mimo,że te,
powstawały i powstają na wzór istniejących w Europie.
Czy sędziowie zapomnieli
o kardynalnej zasadzie, że sądy mają STOSOWAĆ prawo a nie je
USTANAWIAĆ? Czy aby nie oni właśnie, mają obowiązek, łagodzenia
sporów konstytucyjnych w państwie, zamiast je podsycać? Jeśli
tak się nie stanie, to odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów
nie może podlegać dyskusji.
A przecież zgodnie z
zapewnieniami prof. Strzembosza, kasta miała się sama oczyścić.
Dziś ten człowiek pretendujący ongiś do rangi moralnego i
prawnego autorytetu, plecie duby smalone i wzmacnia swym udziałem
mizerne manifestacje KOD.
Czy będę niegrzeczna
cytując pewną prawdę starą jak świat?:” ... trzeba wiedzieć
kiedy wstać i wyjść!”
A teraz osławiony Nobel
Tokarczuk .
Pisarka odebrała
nagrodę od szwedzkiego króla , a po tym doniosłym fakcie polski
prezydent , premier i minister kultury bili jej brawo , obdarowując
na wyprzódki: a to zwolnieniem podatkowym, a to luksusową willą,
aż wreszcie finansując potężny nakład dzieł, wrogich Polsce.
Walczymy,
podobno, z permanentnym i nasilającym się pomawianiem Polski o
antysemityzm, ale nie kto inny, jak właśnie ona, laureatka,
wygłasza oracje na światowych forach, w których psuje nam,
Polakom opinię bezczelnie i bezkarnie, współczując imigrantom,
których Polska nie wpuszcza, bredząc o naszym antysemityzmie i
kolonializmie. Szepcze się o tym, że nasza władza nie mogła
zrobić nic innego, bo Europa zjadłaby ją w przysłowiowej kaszy!
I jeszcze jeden kwiatek do polityki niezależności. Tym
razem to cytat z rozmowy między dr Kurek i ministrem Piotrem
Glińskim przytoczony w programie ”Kontrrewolucja. net” z dnia
31.III. 2019. Słowa ministra są zaiste szokujące! Zapytany przez
swą rozmówczynię o powody blokowania ekshumacji w Jedwabnem,
odpowiedział :”... ekshumacji w Jedwabnem nie możemy zrobić, bo
wtedy Amerykanie wyprowadzą z Polski swoje wojska...” Nie
sądzę, komentuje tę wypowiedz jego rozmówczyni, że Amerykanie są
tak głupi, by dla garści kości żydowskich zrezygnować z
lukratywnej sprzedaży skroplonego gazu, rezygnując równocześnie
z wzmocnienia wschodniej flanki NATO .
Dr Kurek
dodaje:” … lęk polityków, którzy nie są pewni swej
wartości, jest porażający...” Z tą opinią zgodził się prof.
Żaryn obecny w studio.
Pytam więc: czy nasza
polityka wobec niechętnych nam nacji i osób, uzyska w końcu
cechy niezależności, czy też w dalszym ciągu będzie prowadzona
na kolanach? Blokowanie promocji książki „ Powrót do
Jedwabnego” jest potwierdzeniem postawy rządu a na horyzoncie
nie widać zmiany.
Co prawda, żeby być
sprawiedliwym, trzeba uznać duży sukces premiera Morawieckiego w
sprawie klimatycznej transformacji Polski , która dzięki jego
twardym negocjacjom uzyskała indywidualna ścieżkę odchodzenia od
węgla, bez szczególnych szkód dla gospodarki. Opóźnienia w
kwestii zanieczyszczeń wyjdą bokiem niejednemu z nas, ale konia z
rzędem temu, kto wymyśli w tej sprawie złoty środek, w sytuacji
gdy UE z lubością podkłada nam nogę na każdym kroku.
A właśnie do UE wybiera
się z interwencją marszałek senatu prof. Grodzki , któremu
zdecydowanie pomyliły się role i zasady na jakich wolno mu działać
. Stosuje bezpardonowo „sobiepaństwo” w walce o uratowanie skóry
sędziów i być swej własnej, w związku z poważnymi zarzutami o
korupcję. Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a profesorek idzie w
zaparte, wspierany zgodnie ze zwyczajem przez macierzystą partię.
Obawiam się, że ta metoda może okazać się skuteczna. Osoba
profesora ziejącego nienawiścią do PIS i wszystkiego, co mu PIS
przypomina, stała się przysłowiowym języczkiem u wagi dla
rozgrywek w senacie. Utrata tego pionka na szachownicy nie wróży
dobrze „totalnym” . Właśnie Prezydent A. Duda poprzez swą
kancelarię wezwał marszałka do okiełznania nadmiaru buty, oraz
zaniechania podróży do UE, ale Grodzki nie ma zamiaru stosować
się do wskazań, bo w każdej sprawie przyświeca mu głębokie
przekonanie nie tylko o własnej nieomylności i bezkarności, ale
szczególnej misji do spełnienia w państwie, w którym nadmierne
zrozumienie dla wszelkiej maści knowań, widoczne jest jak na dłoni.
Trwa walka rządu o
wyrugowanie z internetowego obiegu pornografii, tak niszczącej
dzieci i młodych ludzi. Wsparcie społeczne dla swych usiłowań w
tej sprawie ma niezaprzeczalne. Stowarzyszenie „ Twoja sprawa”
ma zamiar skierować projekt ustawy oparty o skuteczny wzór, jakim
była ustawa hazardowa. Debata nad projektem ma odbyć się się
w sejmie, ponad podziałami i może wreszcie w tym przypadku projekt
przejdzie bez sprzeciwów.
A tymczasem w Wielkiej
Brytanii wybory wygrali druzgocącą przewagą głosów
konserwatyści pod wodzą
Johnsona, odzyskując podmiotowość, uwalniając się z kajdan UE.
Mądrym przywódcom UE, ten fakt dałby do myślenia i byłby
dzwonkiem alarmowym dla lewackich elit uzurpujących sobie prawa do
wymuszeń na państwach narodowych swych chorych racji. Gdyby
polscy konserwatyści zechcieli wzorować się na USA i WB, byłoby
lepiej dla nas i państw mniejszych od Polski, którym nie podoba
się „ munsztuk” jaki usiłuje nam zakładać UE. Domniemane
przyjazne, międzypaństwowe układy dawno już przestały istnieć.
To już nie jest wspólnota narodów, jeśli taka była kiedykolwiek
wcześniej, a może to jedynie pobożne życzenia wstępujących do
UE? Pozostała bezpardonowa walka o zniszczenie narodowych aspiracji
państw członkowskich, ale wbrew temu Polska MUSI walczyć o
TOŻSAMOŚĆ.
To nie tylko polityka,
ale i walka o zduszenie rozwoju gospodarczego państw
biedniejszych. Niemcy wysysają z Polski wykształconych w Polsce
specjalistów, m.in. lekarzy, którym oferują sześciokrotnie
wyższe, niż w Polsce zarobki. Nord Stream i Nord stream II, to
kolejny przykład wrogich zachowań. Umowy między Niemcami i Rosją
zawierane nad naszymi głowami powodują, że znów kleszcze
zaciskają się coraz mocniej na naszym gardle. Putin szerzy, z
Żydami rosyjskiego pochodzenia, paskudną propagandę o polskim
antysemityzmie i trudno oprzeć się wrażeniu, że to już było .
Prowokacje antysemickie montowane przez NKWD i KGB miały
doprowadzić i doprowadziły do tego, że alianci niezbyt chętnie,
także z tego powodu, stawali w obronie Polski, co skończyło się
Jałtą. Na szczęście reakcja naszego rządu była tym razem
adekwatna i natychmiastowa, a pamięć części rządzących dziś
zachodnich polityków wystarczająco dobra. Czy jednak zagraża nam
kolejny podwójny totalitaryzm ze strony naszych najbliższych
sąsiadów? I jeśli nie natychmiast, to kiedy czarne chmury zmienią
się w burzę? My Katolicy, którym coraz trudniej wobec zalewu
nienawiści i anty wartości musimy wierzyć, że rzesze wiernych
będą skuteczne w swych modlitwach za pokojem na świecie i nasi
święci orędujący na naszą rzecz sprawią, że będziemy mogli
się rozwijać bez przeszkód i zagrożeń. Potrzebni nam duchowi
przewodnicy na miarę abp. Marka Jędraszewskiego, który stawia
tak celne społeczne i cywilizacyjne diagnozy. Mimo obelg,
niezłomny, chyba najcenniejszy dla naszego polskiego Kościoła
hierarcha . Nie ustający atak na jego osobę trwa i odstaje
kompletnie od meritum, a jego celem jest skompromitowanie
arcybiskupa w oczach zwierzchników, z Watykanem włącznie.
Jesteśmy zobowiązani wspierać go w jego wysiłkach, by zdołał
pokonać tyleż silny, co niezwykle agresywny opór materii.
4.01. 2020 Nowy Sącz Magda Ponurkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz