niedziela, 5 stycznia 2020


Pytania, które cisną się na usta

Kuriozalny wręcz wyrok Sądu Najwyższego kwestionujący uprawnienia Izby Dyscyplinarnej, wbrew konstytucji, uznał wyższość prawa UE nad prawem państwa członkowskiego. Jednym słowem TSUE wydał wyrok bez oparcia o traktaty, a SN poszedł na całość.
Rokosz sędziowski, mający na celu dewastację całego systemu sądownictwa i de- legitymizację władzy, trwa nieprzerwanie. Kasta nie tknięta lustracją gnije na oczach ogromnej rzeszy Polaków. Jej „znakomici” członkowie powinni być szczęśliwi, że nie mieszkają we Francji czy Niemczech, bo wtedy błyskawicznie pozbyliby się prawa uprawiania zawodu. Wydaje się, że prezydent i partia rządząca mają zamiar powiedzieć wreszcie STOP!
Andrzej Duda wezwał naród do wsparcia tych zamierzeń, bo stowarzyszenie sędziów „Justicja” podburza kogo się da przeciw reformom, mimo,że te, powstawały i powstają na wzór istniejących w Europie.
Czy sędziowie zapomnieli o kardynalnej zasadzie, że sądy mają STOSOWAĆ prawo a nie je USTANAWIAĆ? Czy aby nie oni właśnie, mają obowiązek, łagodzenia sporów konstytucyjnych w państwie, zamiast je podsycać? Jeśli tak się nie stanie, to odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów nie może podlegać dyskusji.
A przecież zgodnie z zapewnieniami prof. Strzembosza, kasta miała się sama oczyścić. Dziś ten człowiek pretendujący ongiś do rangi moralnego i prawnego autorytetu, plecie duby smalone i wzmacnia swym udziałem mizerne manifestacje KOD.
Czy będę niegrzeczna cytując pewną prawdę starą jak świat?:” ... trzeba wiedzieć kiedy wstać i wyjść!”

A teraz osławiony Nobel Tokarczuk .
Pisarka odebrała nagrodę od szwedzkiego króla , a po tym doniosłym fakcie polski prezydent , premier i minister kultury bili jej brawo , obdarowując na wyprzódki: a to zwolnieniem podatkowym, a to luksusową willą, aż wreszcie finansując potężny nakład dzieł, wrogich Polsce.
Walczymy, podobno, z permanentnym i nasilającym się pomawianiem Polski o antysemityzm, ale nie kto inny, jak właśnie ona, laureatka, wygłasza oracje na światowych forach, w których psuje nam, Polakom opinię bezczelnie i bezkarnie, współczując imigrantom, których Polska nie wpuszcza, bredząc o naszym antysemityzmie i kolonializmie. Szepcze się o tym, że nasza władza nie mogła zrobić nic innego, bo Europa zjadłaby ją w przysłowiowej kaszy! I jeszcze jeden kwiatek do polityki niezależności. Tym razem to cytat z rozmowy między dr Kurek i ministrem Piotrem Glińskim przytoczony w programie ”Kontrrewolucja. net” z dnia 31.III. 2019. Słowa ministra są zaiste szokujące! Zapytany przez swą rozmówczynię o powody blokowania ekshumacji w Jedwabnem, odpowiedział :”... ekshumacji w Jedwabnem nie możemy zrobić, bo wtedy Amerykanie wyprowadzą z Polski swoje wojska...” Nie sądzę, komentuje tę wypowiedz jego rozmówczyni, że Amerykanie są tak głupi, by dla garści kości żydowskich zrezygnować z lukratywnej sprzedaży skroplonego gazu, rezygnując równocześnie z wzmocnienia wschodniej flanki NATO .
Dr Kurek dodaje:” … lęk polityków, którzy nie są pewni swej wartości, jest porażający...” Z tą opinią zgodził się prof. Żaryn obecny w studio.
Pytam więc: czy nasza polityka wobec niechętnych nam nacji i osób, uzyska w końcu cechy niezależności, czy też w dalszym ciągu będzie prowadzona na kolanach? Blokowanie promocji książki „ Powrót do Jedwabnego” jest potwierdzeniem postawy rządu a na horyzoncie nie widać zmiany.
Co prawda, żeby być sprawiedliwym, trzeba uznać duży sukces premiera Morawieckiego w sprawie klimatycznej transformacji Polski , która dzięki jego twardym negocjacjom uzyskała indywidualna ścieżkę odchodzenia od węgla, bez szczególnych szkód dla gospodarki. Opóźnienia w kwestii zanieczyszczeń wyjdą bokiem niejednemu z nas, ale konia z rzędem temu, kto wymyśli w tej sprawie złoty środek, w sytuacji gdy UE z lubością podkłada nam nogę na każdym kroku.
A właśnie do UE wybiera się z interwencją marszałek senatu prof. Grodzki , któremu zdecydowanie pomyliły się role i zasady na jakich wolno mu działać . Stosuje bezpardonowo „sobiepaństwo” w walce o uratowanie skóry sędziów i być swej własnej, w związku z poważnymi zarzutami o korupcję. Sprawa zatacza coraz szersze kręgi, a profesorek idzie w zaparte, wspierany zgodnie ze zwyczajem przez macierzystą partię. Obawiam się, że ta metoda może okazać się skuteczna. Osoba profesora ziejącego nienawiścią do PIS i wszystkiego, co mu PIS przypomina, stała się przysłowiowym języczkiem u wagi dla rozgrywek w senacie. Utrata tego pionka na szachownicy nie wróży dobrze „totalnym” . Właśnie Prezydent A. Duda poprzez swą kancelarię wezwał marszałka do okiełznania nadmiaru buty, oraz zaniechania podróży do UE, ale Grodzki nie ma zamiaru stosować się do wskazań, bo w każdej sprawie przyświeca mu głębokie przekonanie nie tylko o własnej nieomylności i bezkarności, ale szczególnej misji do spełnienia w państwie, w którym nadmierne zrozumienie dla wszelkiej maści knowań, widoczne jest jak na dłoni.
Trwa walka rządu o wyrugowanie z internetowego obiegu pornografii, tak niszczącej dzieci i młodych ludzi. Wsparcie społeczne dla swych usiłowań w tej sprawie ma niezaprzeczalne. Stowarzyszenie „ Twoja sprawa” ma zamiar skierować projekt ustawy oparty o skuteczny wzór, jakim była ustawa hazardowa. Debata nad projektem ma odbyć się się w sejmie, ponad podziałami i może wreszcie w tym przypadku projekt przejdzie bez sprzeciwów.

A tymczasem w Wielkiej Brytanii wybory wygrali druzgocącą przewagą głosów
konserwatyści pod wodzą Johnsona, odzyskując podmiotowość, uwalniając się z kajdan UE. Mądrym przywódcom UE, ten fakt dałby do myślenia i byłby dzwonkiem alarmowym dla lewackich elit uzurpujących sobie prawa do wymuszeń na państwach narodowych swych chorych racji. Gdyby polscy konserwatyści zechcieli wzorować się na USA i WB, byłoby lepiej dla nas i państw mniejszych od Polski, którym nie podoba się „ munsztuk” jaki usiłuje nam zakładać UE. Domniemane przyjazne, międzypaństwowe układy dawno już przestały istnieć. To już nie jest wspólnota narodów, jeśli taka była kiedykolwiek wcześniej, a może to jedynie pobożne życzenia wstępujących do UE? Pozostała bezpardonowa walka o zniszczenie narodowych aspiracji państw członkowskich, ale wbrew temu Polska MUSI walczyć o TOŻSAMOŚĆ.
To nie tylko polityka, ale i walka o zduszenie rozwoju gospodarczego państw biedniejszych. Niemcy wysysają z Polski wykształconych w Polsce specjalistów, m.in. lekarzy, którym oferują sześciokrotnie wyższe, niż w Polsce zarobki. Nord Stream i Nord stream II, to kolejny przykład wrogich zachowań. Umowy między Niemcami i Rosją zawierane nad naszymi głowami powodują, że znów kleszcze zaciskają się coraz mocniej na naszym gardle. Putin szerzy, z Żydami rosyjskiego pochodzenia, paskudną propagandę o polskim antysemityzmie i trudno oprzeć się wrażeniu, że to już było . Prowokacje antysemickie montowane przez NKWD i KGB miały doprowadzić i doprowadziły do tego, że alianci niezbyt chętnie, także z tego powodu, stawali w obronie Polski, co skończyło się Jałtą. Na szczęście reakcja naszego rządu była tym razem adekwatna i natychmiastowa, a pamięć części rządzących dziś zachodnich polityków wystarczająco dobra. Czy jednak zagraża nam kolejny podwójny totalitaryzm ze strony naszych najbliższych sąsiadów? I jeśli nie natychmiast, to kiedy czarne chmury zmienią się w burzę? My Katolicy, którym coraz trudniej wobec zalewu nienawiści i anty wartości musimy wierzyć, że rzesze wiernych będą skuteczne w swych modlitwach za pokojem na świecie i nasi święci orędujący na naszą rzecz sprawią, że będziemy mogli się rozwijać bez przeszkód i zagrożeń. Potrzebni nam duchowi przewodnicy na miarę abp. Marka Jędraszewskiego, który stawia tak celne społeczne i cywilizacyjne diagnozy. Mimo obelg, niezłomny, chyba najcenniejszy dla naszego polskiego Kościoła hierarcha . Nie ustający atak na jego osobę trwa i odstaje kompletnie od meritum, a jego celem jest skompromitowanie arcybiskupa w oczach zwierzchników, z Watykanem włącznie. Jesteśmy zobowiązani wspierać go w jego wysiłkach, by zdołał pokonać tyleż silny, co niezwykle agresywny opór materii.

4.01. 2020 Nowy Sącz                                                          Magda Ponurkiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz