„Okrągłe”
rocznice
Zanim
przejdę do pozostałych rocznic, kilka słów na temat tych,
którzy ginęli w straszliwych męczarniach mordowani bestialsko
dlatego tylko, że byli Polakami. O 76 rocznicy Rzezi Wołyńskiej
i o uroczystych jej obchodach, w których rzesza chcących
upamiętnić ten straszliwy mord, z roku na rok rośnie, dając
gwarancję, że ludobójstwo na Kresach nie zastanie zapomniane,
mimo, że tych, którzy przeżyli, z roku na rok ubywa. Uroczystość
miała charakter doniosły, wręczono odznaczenia.
Uderzyła
mnie jednak w sposób bardzo dotkliwy sytuacja, o której trochę
wstyd pisać i mówić. To ciąg dalszy objawów postawy rządu i
prezydenta do problemów Kresowian, o czym pisałam wielokrotnie
Na
głównych uroczystościach Prezydent się się nie zjawił, ale
napisał list . Dlaczego tylko tyle? Czy bał się kłopotliwych
pytań ? Kto wie?
Odczytano
także listy od Premiera i Marszałka Sejmu. I tego również nie
zrozumiem, bo premier stawia się osobiście w miejscach
tragicznych wypadków losowych i chwała mu za to, jako, że w
wyniku tej obecności są podejmowane konkretne decyzje pomocowe.
Wobec kompletnej obojętności władz poprzednich, to ogromny postęp,
ale na uroczystości rocznicowe nie pofatygował się i konia z
rzędem temu, kto mi powie dlaczego? Przecież 100 000 ofiar mordów
zasługuje na tę obecność w szczególny sposób.
Płomienne
wystąpienie ks. Tadeusza Isakowicza Zaleskiego jeszcze dźwięczy
mi w uszach, bo mówcą jest przednim . Jego wystąpienia są
przejmujące. Wybrzmiewa w nich cała ponura prawda o Wołyniu
podana jak na tacy . Nie darował sobie i tym razem krytycznych uwag
wobec władz polskich i słusznie, ale w związku z tym internetowa
wersja wystąpienia ukazała się już w okrojonej formie i jak
plotka głosi, to pan prezes TVP pozwolił sobie na ten haniebny
pomysł Nie na tym koniec , bo jak dziś wiadomo , pojawiły się
pod jego adresem ohydne groźby anonimów, startujących z czeskich
internetowych portali. Kto to robi, nie trudno się domyślić.
Konkluzja wg. mojej opinii jest taka, że nasze władze boją się
panicznie opinii Ukrainy, bo jaka jest, każdy widzi i poprawność
polityczna ciągle nie pozwala na podjęcie energicznych kroków w
sprawie. Naszym rodakom dzieje się więc kolejna krzywda, bo to oni
padają ofiarą poprawności politycznej rządu, dzięki czemu
rzesza naszych rodaków kresowych spychana jest na margines,
natomiast objawy przyjaźni oferujemy par force Ukrainie, nie
otrzymując w zamian nic, poza arogancją i butą, a także
wzrastającą agresją popleczników i członków UPA. Wynika to
bezpośrednio z braku właściwej reakcji ze strony Polski. Piszę,
że krzywda kolejna, bo o innych wspominałam w poprzednich
artykułach i nie ma sensu się powtarzać. Kresowianie co rok
modlą się w trakcie pielgrzymki na Jasnej Górze o dobro Ojczyzny,
a może nieco ciszej o zmianę nastawienia władzy , bo czas po
temu najwyższy!
A
teraz o uroczystościach z okazji 75 rocznicy Powstania
Warszawskiego.
Przez
dziesięciolecia utrwalał się, o wstydzie, pogląd, który z
przypadku, czy celowo mylił powstanie w getcie i Powstanie
Warszawskie. Dziś Polska daje odpór tej fałszywej narracji po to,
by niebywałe bohaterstwo uczestników , czasem małoletnich, i
wierność sprawie mieszkańców Warszawy, okupiona krwią i
męczeństwem, znalazły swe właściwe miejsce w historii, pamięci
Polaków i pamięci światowej. Dziś powstają filmy o bohaterach
tamtego czasu . Reaktywuje się te, dokumentalne i na ich na bazie
montuje filmy o cechach fabuły najwyższych lotów. Niebawem ukaże
się materiał o straszliwej Rzezi Woli. Pora dać odpór fałszywym
opiniom, z których wynika ze powstanie to błąd! To był akt
determinacji i rozpaczy, oparty na właściwych informacjach o
zamiarach niemieckich i radzieckich, zamiarach dwojga agresorów,
którzy w tej sprawie działali w porozumieniu, co do ostatecznego
rozwiązania kwestii Warszawy- miasta nie ugiętego. Uroczystości
wypadły niezwykle okazale. Odznaczono nie licznych już z Bohaterów,
którym udało się dożyc uznania, hołdu i szacunku . Traktowani
podle przez dziesięciolecia, dziś dożywają swych ostatnich dni i
warto pochylić się nad problemem warunków życia, w jakich
pozostają, ofiarowując nie tylko uznanie, ale i realną opiekę w
każdym sensie.
Teraz
kilka słów o piosenkach „Nie zakazanych”
Z
roku na rok rośnie liczba przyjeżdżających do Warszawy, by
uczestniczyć w tym wspaniałym przedsięwzięciu . Docierają z
zewnątrz i przychodzą wraz z mieszkańcami na Plac Zwycięstwa całe
rodziny. Małe dzieci na barkach rodziców , śpiewają z przejęciem
piosenki powstania. Tak kształtują się poglądy i pamięć
kolejnych pokoleń, w szacunku dla bohaterskiej przeszłości i
ofiary krwi.
Nie
na darmo śp. Kardynał Stefan Wyszyński powiedział :” Nasza
Ojczyzna to rodzina rodzin...”To przecież dzięki rodzinie i
wierze , Polska broniła się przed każdym najazdem i atakiem
nawet wtedy, gdy Polacy jęczeli pod butem najeźdźcy i Polska
znikała z mapy.
Jeszcze
jedno .Słowa wielkiego uznania należą się organizatorom, bo
znów wydrukowano masowo śpiewniki, a wspaniała orkiestra i chór
zadecydowały po raz kolejny o popularności tego święta, o czym
świadczyć może liczba oglądających transmisje TV
przekraczająca 3000 000.Śpiewali wszyscy, często ze łzami w
oczach. Ci przed odbiornikami TV także!
Nie
sposób nie wspomnieć o bardzo odważnej i ostrej wypowiedzi Metropolity Krakowskiego,Abp Marka Jędraszewskiego, który bez ogródek
wypowiedział się o działaniach i zamierzeniach ideologów LGBT.
Powiedział
,że powstańcy walczyli przeciw komunistycznej zarazie a ta,
czerwona, dziś zwolniła miejsce tęczowej, będącej pokłosiem
tej pierwszej.
Jako
hierarcha kościelny postanowił dać odpór libertyńskim i
lewackim atakom na Kościół. Przeciwstawił się ideologii groźnej
i niebezpiecznej, której zwolennicy coraz bardziej agresywnie
atakują, stosując przemoc psychiczną i fizyczną, zastraszając i
obrażając Katolików i ich największe świętości. Arcybiskup
powiedział wreszcie to, co Kościół dawno powinien powiedzieć
głośno. Nie zrobił niczego, co nie mieściłoby się w ramach
politycznej kultury, ale wywołał furię środowisk lewackich ,
kolejną falę nienawiści i żądań . Dlatego zachęcam moich
czytelników, by poparli w internetowej akcji działania Arcybiskupa,
człowieka prawego i niezwykle odważnego, któremu poprawność
polityczna jest obca. Mam nadzieję, że wobec nagonki stosowanej
bezpardonowo, pojawią się niebawem przepisy, czy ustawy, które
pozwolą zablokować nielegalne, skandaliczne poczynania.
Warto
przy okazji rocznicy Powstania Warszawskiego przypomnieć
działalność posła, Arkadiusza Mularczyka i jego współpracowników
dokonujących obrachunku z II Wojną Światową i okupacją
niemiecką. Niebawem Polska wystawi rachunek za straszliwe
zniszczenia, straty ludzkie i materialne . Spotyka się to z wielu
względów z oporem strony niemieckiej. Chociaż ostatnio, po 15
latach przerwy, w swym wystąpieniu, Minister Spraw Zagranicznych
Niemiec przepraszał Polskę i Polaków po raz trzeci . To jednak nie
wystarczy. Chociaż nasze wcześniejsze rządy zaniedbały i
pomijały celowo problem odszkodowań, przyjmując niestety punkt
widzenia agresorów, dziś sytuacja się zmienia i mam nadzieję, że
zabiegi w tej sprawie okażą się skuteczne, tym bardziej, że inne
kraje mają zamiar także występować o rekompensatę zniszczeń i
krzywd wojennych. Co już w ostatnim czasie zapowiadano.
Niebawem
bo 15.08 2019r, odbędą się uroczystości z okazji Dnia Wojska
Polskiego. Święto upamiętnia Bitwę Warszawską 1920 roku . Tym
razem defilada pt”Wierni Polsce”, w Katowicach stanie się także
przypomnieniem Powstań Śląskich i ich bohaterów.
Zbliża
się wielkimi krokami„okrągła”, 80- ta rocznica agresji
niemieckiej na Polskę.
1-wszy
września będzie obchodzony szczególnie uroczyście, a uświetni te
obchody obecność Prezydenta Donalda Trumpa i jego małżonki .
Pamiętamy jego płomienne wystąpienie pod pomnikiem Powstania
Warszawskiego, w czasie jego poprzedniej wizyty i przyjmujemy fakt
kolejnej, w takim właśnie terminie, za bardzo wymowny. Mam
nadzieję, że pan Pompeo- Minister Spraw Zagranicznych USA, nie
zechce w tym czasie(ani w żadnym innym) ponaglać Polski w sprawie
zwrotu bez spadkowego mienia po żydowskiego. Kongres USA
zdominowany przez żydowskich reprezentantów, po kilkumiesięcznej
przerwie, przystąpił do kolejnego ataku na Polskę.
Obchody
upamiętniające 1-wszy września, to także sprawa bohaterstwa
Westerplatte , spychanego przez lata na margines historii. Dziś rząd
i prezydent muszą walczyć o przywrócenie honoru i właściwej
oprawy temu miejscu, które ma być gwarancją pamięci po wsze
czasy. Tu stanie muzeum Westerplatte, na gruncie wreszcie przejętym
przez państwo. Musimy wszyscy walczyć ze skandaliczną postawą
władz Gdańska, którym marzy się wolny Gdańsk i niemiecka piecza
nad miastem. Dotychczas uzurpowano sobie prawo posiadania
Westerplatte na wyłączność, zaniedbując i usiłując wyrugować
z ludzkiej pamięci fakty nie do podważenia, a te fakty, jak i
miejsce należą do całej Polski.
Te
same gdańskie władze przygotowują upiorny spektakl! Pełną
radości i tańca rocznicę napaści niemieckiej na Polskę, co ma
się odbyć w symbiozie z”niemieckimi przyjaciółmi,” którym
na rękę jest wywrotowa, antypolska postawa Totalnej opozycji.
Sztandarowymi postaciami są: Prezydent Gdańska, pani Aleksandra
Dulkiewicz i jej zastępca. Te poczynania kwalifikują się, jak
wiele innych, jako zdrada stanu. Jak będzie wyglądać 1-wszy
września w Warszawie i innych miastach Polski, jak będzie wyglądać
tam , gdzie polscy patrioci, poza granicami swej ojczyzny, uczczą
ofiary, okaże się niebawem i na podsumowania przyjdzie czas n
następnym numerze.
Nowy
Sącz. 07.08. 2019
Magdalena Ponurkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz