środa, 7 sierpnia 2019


„Okrągłe” rocznice
Zanim przejdę do pozostałych rocznic, kilka słów na temat tych, którzy ginęli w straszliwych męczarniach mordowani bestialsko dlatego tylko, że byli Polakami. O 76 rocznicy Rzezi Wołyńskiej i o uroczystych jej obchodach, w których rzesza chcących upamiętnić ten straszliwy mord, z roku na rok rośnie, dając gwarancję, że ludobójstwo na Kresach nie zastanie zapomniane, mimo, że tych, którzy przeżyli, z roku na rok ubywa. Uroczystość miała charakter doniosły, wręczono odznaczenia.
Uderzyła mnie jednak w sposób bardzo dotkliwy sytuacja, o której trochę wstyd pisać i mówić. To ciąg dalszy objawów postawy rządu i prezydenta do problemów Kresowian, o czym pisałam wielokrotnie
Na głównych uroczystościach Prezydent się się nie zjawił, ale napisał list . Dlaczego tylko tyle? Czy bał się kłopotliwych pytań ? Kto wie?
Odczytano także listy od Premiera i Marszałka Sejmu. I tego również nie zrozumiem, bo premier stawia się osobiście w miejscach tragicznych wypadków losowych i chwała mu za to, jako, że w wyniku tej obecności są podejmowane konkretne decyzje pomocowe. Wobec kompletnej obojętności władz poprzednich, to ogromny postęp, ale na uroczystości rocznicowe nie pofatygował się i konia z rzędem temu, kto mi powie dlaczego? Przecież 100 000 ofiar mordów zasługuje na tę obecność w szczególny sposób.
Płomienne wystąpienie ks. Tadeusza Isakowicza Zaleskiego jeszcze dźwięczy mi w uszach, bo mówcą jest przednim . Jego wystąpienia są przejmujące. Wybrzmiewa w nich cała ponura prawda o Wołyniu podana jak na tacy . Nie darował sobie i tym razem krytycznych uwag wobec władz polskich i słusznie, ale w związku z tym internetowa wersja wystąpienia ukazała się już w okrojonej formie i jak plotka głosi, to pan prezes TVP pozwolił sobie na ten haniebny pomysł Nie na tym koniec , bo jak dziś wiadomo , pojawiły się pod jego adresem ohydne groźby anonimów, startujących z czeskich internetowych portali. Kto to robi, nie trudno się domyślić. Konkluzja wg. mojej opinii jest taka, że nasze władze boją się panicznie opinii Ukrainy, bo jaka jest, każdy widzi i poprawność polityczna ciągle nie pozwala na podjęcie energicznych kroków w sprawie. Naszym rodakom dzieje się więc kolejna krzywda, bo to oni padają ofiarą poprawności politycznej rządu, dzięki czemu rzesza naszych rodaków kresowych spychana jest na margines, natomiast objawy przyjaźni oferujemy par force Ukrainie, nie otrzymując w zamian nic, poza arogancją i butą, a także wzrastającą agresją popleczników i członków UPA. Wynika to bezpośrednio z braku właściwej reakcji ze strony Polski. Piszę, że krzywda kolejna, bo o innych wspominałam w poprzednich artykułach i nie ma sensu się powtarzać. Kresowianie co rok modlą się w trakcie pielgrzymki na Jasnej Górze o dobro Ojczyzny, a może nieco ciszej o zmianę nastawienia władzy , bo czas po temu najwyższy!

A teraz o uroczystościach z okazji 75 rocznicy Powstania Warszawskiego.
Przez dziesięciolecia utrwalał się, o wstydzie, pogląd, który z przypadku, czy celowo mylił powstanie w getcie i Powstanie Warszawskie. Dziś Polska daje odpór tej fałszywej narracji po to, by niebywałe bohaterstwo uczestników , czasem małoletnich, i wierność sprawie mieszkańców Warszawy, okupiona krwią i męczeństwem, znalazły swe właściwe miejsce w historii, pamięci Polaków i pamięci światowej. Dziś powstają filmy o bohaterach tamtego czasu . Reaktywuje się te, dokumentalne i na ich na bazie montuje filmy o cechach fabuły najwyższych lotów. Niebawem ukaże się materiał o straszliwej Rzezi Woli. Pora dać odpór fałszywym opiniom, z których wynika ze powstanie to błąd! To był akt determinacji i rozpaczy, oparty na właściwych informacjach o zamiarach niemieckich i radzieckich, zamiarach dwojga agresorów, którzy w tej sprawie działali w porozumieniu, co do ostatecznego rozwiązania kwestii Warszawy- miasta nie ugiętego. Uroczystości wypadły niezwykle okazale. Odznaczono nie licznych już z Bohaterów, którym udało się dożyc uznania, hołdu i szacunku . Traktowani podle przez dziesięciolecia, dziś dożywają swych ostatnich dni i warto pochylić się nad problemem warunków życia, w jakich pozostają, ofiarowując nie tylko uznanie, ale i realną opiekę w każdym sensie.
Teraz kilka słów o piosenkach „Nie zakazanych”
Z roku na rok rośnie liczba przyjeżdżających do Warszawy, by uczestniczyć w tym wspaniałym przedsięwzięciu . Docierają z zewnątrz i przychodzą wraz z mieszkańcami na Plac Zwycięstwa całe rodziny. Małe dzieci na barkach rodziców , śpiewają z przejęciem piosenki powstania. Tak kształtują się poglądy i pamięć kolejnych pokoleń, w szacunku dla bohaterskiej przeszłości i ofiary krwi.
Nie na darmo śp. Kardynał Stefan Wyszyński powiedział :” Nasza Ojczyzna to rodzina rodzin...”To przecież dzięki rodzinie i wierze , Polska broniła się przed każdym najazdem i atakiem nawet wtedy, gdy Polacy jęczeli pod butem najeźdźcy i Polska znikała z mapy.
Jeszcze jedno .Słowa wielkiego uznania należą się organizatorom, bo znów wydrukowano masowo śpiewniki, a wspaniała orkiestra i chór zadecydowały po raz kolejny o popularności tego święta, o czym świadczyć może liczba oglądających transmisje TV przekraczająca 3000 000.Śpiewali wszyscy, często ze łzami w oczach. Ci przed odbiornikami TV także!
Nie sposób nie wspomnieć o bardzo odważnej i ostrej wypowiedzi Metropolity Krakowskiego,Abp Marka Jędraszewskiego, który bez ogródek wypowiedział się o działaniach i zamierzeniach ideologów LGBT.
Powiedział ,że powstańcy walczyli przeciw komunistycznej zarazie a ta, czerwona, dziś zwolniła miejsce tęczowej, będącej pokłosiem tej pierwszej.
Jako hierarcha kościelny postanowił dać odpór libertyńskim i lewackim atakom na Kościół. Przeciwstawił się ideologii groźnej i niebezpiecznej, której zwolennicy coraz bardziej agresywnie atakują, stosując przemoc psychiczną i fizyczną, zastraszając i obrażając Katolików i ich największe świętości. Arcybiskup powiedział wreszcie to, co Kościół dawno powinien powiedzieć głośno. Nie zrobił niczego, co nie mieściłoby się w ramach politycznej kultury, ale wywołał furię środowisk lewackich , kolejną falę nienawiści i żądań . Dlatego zachęcam moich czytelników, by poparli w internetowej akcji działania Arcybiskupa, człowieka prawego i niezwykle odważnego, któremu poprawność polityczna jest obca. Mam nadzieję, że wobec nagonki stosowanej bezpardonowo, pojawią się niebawem przepisy, czy ustawy, które pozwolą zablokować nielegalne, skandaliczne poczynania.
Warto przy okazji rocznicy Powstania Warszawskiego przypomnieć działalność posła, Arkadiusza Mularczyka i jego współpracowników dokonujących obrachunku z II Wojną Światową i okupacją niemiecką. Niebawem Polska wystawi rachunek za straszliwe zniszczenia, straty ludzkie i materialne . Spotyka się to z wielu względów z oporem strony niemieckiej. Chociaż ostatnio, po 15 latach przerwy, w swym wystąpieniu, Minister Spraw Zagranicznych Niemiec przepraszał Polskę i Polaków po raz trzeci . To jednak nie wystarczy. Chociaż nasze wcześniejsze rządy zaniedbały i pomijały celowo problem odszkodowań, przyjmując niestety punkt widzenia agresorów, dziś sytuacja się zmienia i mam nadzieję, że zabiegi w tej sprawie okażą się skuteczne, tym bardziej, że inne kraje mają zamiar także występować o rekompensatę zniszczeń i krzywd wojennych. Co już w ostatnim czasie zapowiadano.

Niebawem bo 15.08 2019r, odbędą się uroczystości z okazji Dnia Wojska Polskiego. Święto upamiętnia Bitwę Warszawską 1920 roku . Tym razem defilada pt”Wierni Polsce”, w Katowicach stanie się także przypomnieniem Powstań Śląskich i ich bohaterów.
Zbliża się wielkimi krokami„okrągła”, 80- ta rocznica agresji niemieckiej na Polskę.
1-wszy września będzie obchodzony szczególnie uroczyście, a uświetni te obchody obecność Prezydenta Donalda Trumpa i jego małżonki . Pamiętamy jego płomienne wystąpienie pod pomnikiem Powstania Warszawskiego, w czasie jego poprzedniej wizyty i przyjmujemy fakt kolejnej, w takim właśnie terminie, za bardzo wymowny. Mam nadzieję, że pan Pompeo- Minister Spraw Zagranicznych USA, nie zechce w tym czasie(ani w żadnym innym) ponaglać Polski w sprawie zwrotu bez spadkowego mienia po żydowskiego. Kongres USA zdominowany przez żydowskich reprezentantów, po kilkumiesięcznej przerwie, przystąpił do kolejnego ataku na Polskę.
Obchody upamiętniające 1-wszy września, to także sprawa bohaterstwa Westerplatte , spychanego przez lata na margines historii. Dziś rząd i prezydent muszą walczyć o przywrócenie honoru i właściwej oprawy temu miejscu, które ma być gwarancją pamięci po wsze czasy. Tu stanie muzeum Westerplatte, na gruncie wreszcie przejętym przez państwo. Musimy wszyscy walczyć ze skandaliczną postawą władz Gdańska, którym marzy się wolny Gdańsk i niemiecka piecza nad miastem. Dotychczas uzurpowano sobie prawo posiadania Westerplatte na wyłączność, zaniedbując i usiłując wyrugować z ludzkiej pamięci fakty nie do podważenia, a te fakty, jak i miejsce należą do całej Polski.
Te same gdańskie władze przygotowują upiorny spektakl! Pełną radości i tańca rocznicę napaści niemieckiej na Polskę, co ma się odbyć w symbiozie z”niemieckimi przyjaciółmi,” którym na rękę jest wywrotowa, antypolska postawa Totalnej opozycji. Sztandarowymi postaciami są: Prezydent Gdańska, pani Aleksandra Dulkiewicz i jej zastępca. Te poczynania kwalifikują się, jak wiele innych, jako zdrada stanu. Jak będzie wyglądać 1-wszy września w Warszawie i innych miastach Polski, jak będzie wyglądać tam , gdzie polscy patrioci, poza granicami swej ojczyzny, uczczą ofiary, okaże się niebawem i na podsumowania przyjdzie czas n następnym numerze.
Nowy Sącz. 07.08. 2019

                                                                       Magdalena Ponurkiewicz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz