Odszedł
wielki Mąż Stanu
Poruszająca
homilia biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej Michała
Janochy, wywarła wstrząsające wrażenie na słuchających jego
słów, które początek miały taki: [...Są tacy, którzy o
Ewangelii mówią, ale nią nie żyją, i są tacy, którzy o niej
nie mówią, ale nią żyją. Premier Olszewski należał do tych
drugich. Są tacy, którym stanowiska dodają znaczenia, są tacy,
którzy dodają znaczenia stanowiskom. Premier Olszewski należał do
tych drugich...] i kolejny cytat:[... Polska była jego wiarą, jego
nadzieją , jego miłością...]
Człowiek,
którego korzenie były lewicowe, mieścił się w wyobrażeniach
tych, którzy prezentowali prawicowe poglądy na wiele kwestii.
Desygnowany na Premiera w grudniu 91 roku swą krotką kadencję
rozpoczął od spotkania w Rzymie z Janem Pawłem II, zainspirowany
wizją wielkiego Polaka twierdził, iż siłą Europy jest
chrześcijaństwo. Był człowiekiem wielkiej kultury ,delikatności
i ogromnym poczuciu sprawiedliwości, ale i odwadze. Słowo bohater
pasuje do niego jak ulał.
Był
żołnierzem Szarych Szeregów i walczył w Powstaniu Warszawskim.
Z wykształcenia prawnik , adwokat, bronił odważnie tych, którzy
walcząc z układami poprzedniego ustroju stali się jego ofiarami.
Osobiście był zdecydowanym przeciwnym PRL i wszystkiego co później
wiązało się z tamtym okresem. Odważny, prawdomówny, szczery.
Taka postawa przysparza zazwyczaj wielu wrogów i oponentów
każdemu ,a jego wrogowie urabiali mu niestety opinię oszołoma i
nieudacznika. Jemu, człowiekowi, który parł do tego by budować
Polskę prawdziwie niezależną i który uwolnił nas od wojsk
radzieckich , a także zniweczył pomysł Wałęsy by zasiedlić w w
miejscach okupowanych do tej pory przez Armię Radziecką spółki
polsko - rosyjskie. Spór między Wałęsą i Olszewskim to była
walka Premiera o niepodległość Polski . Gdyby pomysł Wałęsy się
powiódł , dziś nie bylibyśmy z całą pewnością członkiem
NATO. Jak jednak powszechnie wiadomo , nikt nie jest doskonały .
Mecenas Olszewski kwestionował ustawę IPN, w kształcie
przegłosowanym, w sprawie mordów na Wołyniu jak i
odpowiedzialność Bandery dotyczącą Rzezi Wołyńskiej, co
ogromnie bulwersuje do dziś środowisko Kresowian.
Nocna
zmiana zmiotła 10 VII 92 rząd Olszewskiego z obawy przed lustracją,
a tego m. in obawiał się Wałęsa mający SB-cką przeszłość.
Dziś wiemy dokładnie, że znaczącą rolę odegrał w tym niecnym
posunięciu Donald Tusk. Okrągłostołowy zdradziecki układ wygrał
niestety, a skutki przegranej rządu Olszewskiego odczuwamy w sposób
dotkliwy dzisiaj, kiedy rząd „dobrej zmiany” usiłuje zmienić
rzeczywistość, która tak zakorzeniła się i umocniła przez
dziesięciolecia a „Gruba Kreska” Mazowieckiego miała tu
kapitalne znaczenie. Dziś przecież, po latach, czerwona
pajęczyna walczy w sposób bezpardonowy o powrót do władzy i
zwycięstwo nie będzie łatwe. Gdyby nie Wałęsa i jego paniczny
lęk przed ujawnieniem jego prawdziwej roli, dziś z całą pewnością
żylibyśmy w zupełnie innej rzeczywistości.
Zdradziecki
układ obalił więc rząd wybrany w pierwszych wolnych po II
wojnie wyborach . Premier wygłosił mowę pożegnalną, której
ostatnie słowa musiały wstrząsnąć ludźmi sumienia, a powiedział
mniej więcej co następuje:[... kiedy to wszystko wreszcie się
skończy, chcę wyjść na ulice tego miasta i popatrzeć ludziom w
oczy, czego i wam panowie życzę po dzisiejszym głosowaniu...]
Pogrzeb
Premiera odbył się po kilku dniach żałoby narodowej i był
niesłychanie doniosły. Uroczyste msze , przemówienia i wreszcie
jego ostatnia droga przez Warszawę, na lawecie ku miejscu
pochowku na Wojskowych Powązkach w dniu 16. 02. 2019 roku o której
biskup Michał Janocha powiedział :[... wychodzisz na Plac III
Krzyży , a potem … Nowy Świat...] i oby to były słowa prorocze!
Żegnały go niezliczone tłumy . Byli to nie tylko Warszawiacy, ale
ludzie z całej Polski . Członkowie wielu organizacji ,związków i
osoby prywatne. Można było odnieść wrażenie, że dopiero teraz,
po śmierci , doceniliśmy go tak naprawdę i zdaliśmy sobie
sprawę z ogromu straty i być może wielu chciało przeprosić za
lata, w których popadł w zapomnienie.
Cześć Jego Pamięci
28.
02 2019 Nowy Sącz Magdalena
Ponurkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz